- Lifting zwykle wiąże się z mniejszym stałym obciążeniem rzęs niż przedłużanie
- Przedłużanie może wiązać się z reakcją na klej, tarciem oraz pociąganiem naturalnych rzęs
- Lifting zmienia ułożenie rzęs za pomocą preparatów chemicznych, dlatego zbyt częste zabiegi mogą je osłabić
- Zaczerwienienie, pieczenie, obrzęk powiek lub ból oka są sygnałem, by przestać stosować kosmetyki w okolicy oczu
Co mniej obciąża naturalne rzęsy?
Lifting rzęs, jeśli jest wykonany prawidłowo, zwykle mniej obciąża naturalne włoski niż przedłużanie. Do rzęs nie przykleja się dodatkowych włókien, które przez kilka tygodni zwiększałyby ich ciężar podczas snu, mycia twarzy czy demakijażu. Zabieg zmienia skręt własnych rzęs, a efekt utrzymuje się zwykle od sześciu do ośmiu tygodni.
Nie znaczy to jednak, że lifting pozostaje bez wpływu na kondycję rzęs. Preparaty zmieniające ich kształt działają chemicznie. Zbyt długi kontakt z preparatem, częste powtarzanie zabiegu lub wykonanie go na osłabionych rzęsach może pogorszyć ich kondycję. Przedłużanie nie musi uszkadzać naturalnych rzęs, ale ryzyko rośnie, gdy doczepiane włókna są zbyt ciężkie, źle dobrane lub odrywane.
Lifting i przedłużanie rzęs: różne źródła podrażnień i obciążenia
Lifting oddziałuje przede wszystkim na strukturę rzęs i delikatną okolicę oczu. W czasie zabiegu stosuje się preparaty, które zmieniają i utrwalają ich skręt. Mogą one podrażnić skórę powiek lub powierzchnię oka, zwłaszcza jeśli dostaną się do oka. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z wrażliwą skórą, atopowym zapaleniem skóry lub wcześniejszymi reakcjami na kosmetyki.
W przedłużaniu rzęs znaczenie mają zarówno doczepiane włókna, jak i używany do nich klej. Mogą pojawić się objawy ze strony powiek i spojówek, takie jak świąd, łzawienie, obrzęk, podrażnienie oka lub alergiczne zapalenie brzegów powiek. Naturalne rzęsy są też stale obciążone, zwłaszcza gdy stylizacja jest zbyt ciężka.
Liczy się nie tylko rodzaj zabiegu, ale przede wszystkim sposób jego wykonania. Lifting na przesuszonych i łamliwych rzęsach może sprawić, że skręt będzie nierówny, a rzęsy będą wyglądać na rzadsze. Lekkie, dobrze dopasowane przedłużanie obciąża rzęsy mniej niż bardzo gęsta stylizacja, ale nadal wymaga zastosowania kleju i regularnego uzupełniania.
Kiedy lepiej odłożyć zabieg na rzęsy?
Zabieg warto przełożyć, jeśli powieki są podrażnione albo występują objawy infekcji oczu. Kosmetyki stosowane blisko linii rzęs mogą nasilać stan zapalny, a maskowanie objawów makijażem lub kolejną stylizacją zwykle utrudnia ustalenie przyczyny problemu. Ostrożność powinny zachować także osoby, u których po klejach, farbach lub preparatach do trwałej stylizacji rzęs wystąpił wcześniej obrzęk lub świąd.
Zabieg należy odłożyć i skonsultować się z lekarzem, jeśli pojawią się następujące objawy:
- zaczerwienienie, pieczenie lub wyraźne łzawienie oczu
- obrzęk, świąd albo łuszczenie skóry powiek
- aktywne zapalenie spojówek, jęczmień lub infekcja oka
- nasilone łamanie się, przerzedzenie lub wypadanie naturalnych rzęs
Jeżeli po zabiegu pojawi się ból oka, światłowstręt, pogorszenie widzenia lub utrzymujące się zaczerwienienie, nie należy czekać na samoistne ustąpienie objawów. W takiej sytuacji trzeba przerwać używanie kosmetyków w okolicy oczu i skontaktować się z lekarzem. W przypadku nawracających zmian skórnych na powiekach dermatolog może zalecić testy płatkowe, które pomagają wykryć alergię kontaktową.
Jak wybrać metodę, gdy priorytetem jest kondycja rzęs?
Gdy najważniejsze jest ograniczenie stałego obciążenia naturalnych rzęs, zwykle lepszym wyborem będzie lifting wykonywany w odpowiednich odstępach i na zdrowych rzęsach. Przedłużanie może sprawdzić się, gdy zależy Ci na większej objętości, pod warunkiem że stylizacja jest lekka, zabieg wykonano z zachowaniem zasad higieny, a doczepianych włókien nie odrywasz samodzielnie. Przed wizytą warto poinformować stylistkę o alergiach, chorobach oczu, wrażliwej skórze i wcześniejszych reakcjach. Jeśli rzęsy są już kruche lub wypadają, najlepiej zrobić przerwę od obu metod i ustalić przyczynę ich osłabienia.
Źródła: