- Czas gojenia po mikronakłuwaniu wynosi zwykle dwa lub trzy dni, natomiast regeneracja łuszczącego się naskórka po laserze frakcyjnym zajmuje ponad tydzień
- Badania z bazy medycznej PubMed Central potwierdzają, że oba opisywane zabiegi gwarantują równie wysoką skuteczność w usuwaniu płytkich i umiarkowanych blizn potrądzikowych
- Pełna przebudowa skóry oraz produkcja nowego kolagenu pochłaniają sporo czasu i na końcowy efekt idealnego wygładzenia twarzy trzeba poczekać nawet do pół roku
- Eksperci zajmujący się estetyką przypominają, że wybór silniejszej wiązki światła pozwala skuteczniej zredukować głębokie ślady po wypryskach oraz drobne zmarszczki
Usuwanie blizn potrądzikowych. Jak działają te zabiegi?
Wiele osób szuka skutecznego sposobu na wygładzenie cery po przebytym trądziku. Dwie bardzo popularne metody to mikronakłuwanie (znane potocznie jako zabieg urządzeniem typu dermapen) oraz laser frakcyjny. Oba te rozwiązania mają jeden główny cel, jakim jest głęboka przebudowa skóry oraz widoczna redukcja jej nierówności.
Ich działanie opiera się na celowym, w pełni kontrolowanym uszkadzaniu tkanki. W przypadku urządzenia z igłami dochodzi do mechanicznego przerwania starych pasm blizny, podczas gdy laser wykorzystuje silne wiązki światła do podgrzania i częściowego odparowania naskórka. Taki delikatny mikrouraz naturalnie zmusza organizm do intensywnej produkcji nowego kolagenu (białka odpowiedzialnego za życiowe napięcie i jędrność tkanki).
Laser frakcyjny a mikronakłuwanie. Czym różnią się zabiegi?
Choć obie opcje dają zbliżone efekty w ogólnym leczeniu blizn, to bardzo wyraźnie różnią się samym przebiegiem i czasem domowej regeneracji:
- laser frakcyjny działa silniej, ale zazwyczaj wymaga od 7 do 10 dni na pełne zagojenie się łuszczącego naskórka
- zabieg z użyciem pulsujących igieł jest nieco łagodniejszy, a delikatne zaczerwienienie znika zazwyczaj już po 2 lub 3 dniach
- metoda wykorzystująca wiązkę światła wiąże się z większym ryzykiem powstawania przebarwień u osób z ciemniejszą karnacją
- badania wykazują, że głęboka terapia laserowa niesie za sobą odrobinę mniejsze odczucia bólowe w trakcie wizyty w porównaniu do nakłuwania połączonego z nagrzewaniem falami radiowymi
Ostateczny wybór odpowiedniej ścieżki leczenia zawsze warto skonsultować w gabinecie. Wykwalifikowana osoba dopasuje bezpieczne rozwiązanie do konkretnego rozmiaru problemu oraz indywidualnego typu twojej cery.
Dermapen czy laser frakcyjny? Co wybrać na blizny?
Decyzja o ostatecznym zabiegu zależy głównie od głębokości wgłębień na twojej twarzy oraz dni, jakie możesz przeznaczyć na bezpieczny odpoczynek w domu. Jak wykazano na łamach bazy medycznej PubMed Central, oba te popularne narzędzia radzą sobie z płytkimi i umiarkowanymi bliznami na podobnym, wysoce zadowalającym poziomie. Jeśli zależy ci na szybkim powrocie do codziennych obowiązków zawodowych, naprawdę dobrym pomysłem może być klasyczne mikronakłuwanie. Z kolei przy głębszych śladach po dawnych wypryskach oraz dodatkowej chęci spłycenia drobnych zmarszczek, znacznie silniejszy bodziec termiczny w postaci lasera frakcyjnego bardzo często przynosi bardziej wyraziste rezultaty. Pamiętaj jednak, że pełen biologiczny proces tworzenia nowych włókien elastycznych w ciele trwa średnio od 3 do 6 miesięcy, dlatego na końcowy efekt idealnego wygładzenia trzeba cierpliwie poczekać.
Źródła:
- StatPearls (NCBI Bookshelf) — “Microneedling”
- Mayo Clinic — “Laser resurfacing”
- Comparing fractional CO₂ laser and needling-based modalities in facial acne scar treatment: a comprehensive systematic review and meta-analysis (PubMed Central)