Podkład nieestetycznie waży się na nosie? Jeden błąd rujnuje cały makijaż

Podkład, który zbiera się na nosie, tworzy suche placki albo roluje przy skrzydełkach, potrafi zepsuć wygląd całego makijażu. To problem szczególnie widoczny, ponieważ skóra w tej części twarzy jest w ciągłym ruchu i często szybciej się przetłuszcza lub przesusza. Nie zawsze oznacza to, że kosmetyk jest źle dobrany. Częściej problem wynika z kondycji skóry, liczby nakładanych warstw i techniki aplikacji.

Kobieta w pełnym makijażu dotyka twarzy jasną gąbką. O technikach nakładania podkładu przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: Karolina Grabowska
kaboompics/ Pexels.com
  • Ważenie się podkładu często jest skutkiem nadmiaru kosmetyków lub warstw pielęgnacji, które nie zdążyły się wchłonąć
  • Na nos warto nakładać cienką warstwę podkładu, ponieważ łatwo pojawiają się na nim sebum i suche skórki
  • Wklepywanie produktu ogranicza tarcie, które sprzyja rolowaniu się podkładu i podkreślaniu nierówności skóry
  • Puder nakładaj tylko na miejsca, które zaczynają się błyszczeć, zamiast pokrywać nim cały nos

Dlaczego podkład waży się właśnie na nosie?

Podkład waży się na nosie, gdy tworzy grudki, zbiera się przy skrzydełkach albo osadza na suchych partiach skóry. W tej części twarzy makijaż ma kontakt z sebum, jest poruszany przez mimikę i łatwo ściera się pod wpływem ciepła dłoni oraz częstego dotykania twarzy. Dlatego szybciej traci gładki wygląd niż na policzkach. Problem nasila również zbyt gruba warstwa produktu, której trudniej równomiernie połączyć się ze skórą.

Częstą przyczyną jest nakładanie kolejnych kosmetyków, zanim poprzednie zdążą się wchłonąć lub utworzyć równą warstwę. Wówczas warstwy kremu, filtra przeciwsłonecznego, bazy i podkładu mogą się wzajemnie przesuwać, zamiast dobrze łączyć się ze skórą. Rolowaniu sprzyja również mocne pocieranie twarzy pędzlem, gąbką albo palcami.

Poradnik Zdrowie - Zmęczenie

Od przygotowania skóry zależy wygląd podkładu w ciągu dnia

Przygotowanie skóry pod makijaż warto zacząć od łagodnego oczyszczenia, zwłaszcza jeśli na nosie pozostają resztki wieczornej pielęgnacji lub nadmiar sebum. Następnie nałóż kosmetyk nawilżający dopasowany do aktualnego stanu skóry. Nawet tłusta cera może być odwodniona, a podkład łatwo podkreśla przesuszone miejsca.

Przed makijażem na dzień nałóż filtr przeciwsłoneczny i odczekaj chwilę, aż utworzy na skórze równą warstwę. Nie warto nakładać na nos grubej warstwy tłustego kremu tylko dlatego, że pozostałe partie twarzy są suche. Przy cerze mieszanej lepiej dobierać ilość pielęgnacji strefowo, obserwując, czy problemem są suche skórki, błyszczenie czy oba zjawiska naraz.

Jeśli nos regularnie piecze, czerwieni się, swędzi lub łuszczy niezależnie od makijażu, sama zmiana techniki aplikacji może nie wystarczyć. Uporczywe łuszczenie i rumień bywają objawami chorób skóry, między innymi łojotokowego zapalenia skóry. W takiej sytuacji bezpieczniej skonsultować pielęgnację z dermatologiem niż maskować problem kolejnymi warstwami kosmetyków.

Jak nakładać podkład na nos, żeby nie tworzył plam ani grudek?

Na nos nakładaj mniej podkładu niż na policzki, a krycie buduj tylko tam, gdzie jest potrzebne. Przenieś na nos niewielką ilość produktu z sąsiednich partii twarzy, a następnie delikatnie wklep go czystą gąbką, pędzlem albo opuszkami palców. Taka technika ogranicza tarcie i zmniejsza ryzyko przesuwania się kosmetyków pielęgnacyjnych pod makijażem.

Gdy zaczerwienienie przy skrzydełkach nosa nadal prześwituje, lepiej punktowo dołożyć odrobinę korektora niż nakładać drugą pełną warstwę podkładu. Warto przetestować połączenie nowych kosmetyków w zwykły dzień, zanim użyjesz go przed ważnym wyjściem. Produkt, który dobrze sprawdza się samodzielnie, nie zawsze współpracuje z konkretnym kremem, filtrem przeciwsłonecznym lub bazą.

Puder i poprawki w ciągu dnia. Mniej znaczy lepiej

Puder może przedłużyć trwałość makijażu na nosie, ale jego nadmiar szybko daje efekt suchej i obciążonej skóry. Nakładaj go oszczędnie, przede wszystkim na miejsca, które faktycznie zaczynają się błyszczeć. Jeśli podkład już zbiera się w załamaniach, dokładanie kolejnych warstw pudru zwykle tylko uwidacznia problem.

Przed poprawką najpierw delikatnie odciśnij sebum bibułką matującą lub czystą chusteczką, bez pocierania skóry. Dopiero potem lekko dociśnij niewielką ilość pudru albo podkładu w miejscu, w którym makijaż się starł. W praktyce najlepiej sprawdzają się cienkie warstwy, przerwy między nakładaniem kolejnych kosmetyków i ograniczanie tarcia na nosie.

Zobacz galerię: 7 praktycznych urodowych gadżetów, które ułatwią ci zrobienie makijażu!

Źródła: