- Jak podają publikacje w medycznej bazie StatPearls, kontrolowane uszkodzenie tkanek kwasem TCA zmusza organizm do błyskawicznej produkcji nowego kolagenu
- Pełny proces gojenia po głębokim złuszczaniu naskórka przypomina silne oparzenie słoneczne i wymaga długotrwałej ochrony przed promieniami słońca
- Silne działanie kwasu trójchlorooctowego sprawdza się doskonale przy wygładzaniu głębokich zmarszczek mimicznych oraz trudnych do usunięcia blizn potrądzikowych
- Zastosowanie mocnych preparatów złuszczających u osób z naturalnie ciemniejszą karnacją niesie ze sobą zwiększone ryzyko powstawania niechcianych przebarwień
Co daje zabieg kwasem TCA? Wyjaśniamy mechanizm działania
Zabiegi z użyciem kwasu trójchlorooctowego to popularna metoda na dogłębne złuszczanie naskórka i poprawę wyglądu cery. Jak podano w publikacji na łamach bazy medycznej StatPearls, substancja ta uszkadza tkanki w sposób ściśle kontrolowany. Taki proces zmusza nasz organizm do błyskawicznej regeneracji oraz przebudowy starych komórek.
Mechanizm działania polega na niszczeniu i ścinaniu białek w wierzchnich oraz głębszych warstwach skóry. Zjawisko to prowadzi do charakterystycznego zbielenia twarzy zaraz po nałożeniu preparatu. W odpowiedzi na te uszkodzenia organizm zaczyna intensywnie produkować nowy kolagen i elastynę, co w efekcie wygładza powierzchnię i redukuje niedoskonałości.
Jak wygląda proces gojenia twarzy? Czas trwania i objawy
Po wykonaniu peelingu o średniej głębokości cera staje się mocno zaczerwieniona, a nieprzyjemne odczucia przypominają silne oparzenie słoneczne. Samo złuszczanie rozpoczyna się zazwyczaj w ciągu dwóch dób od wizyty w gabinecie i trwa około tygodnia. W tym czasie dobrze jest pamiętać o regularnym nawilżaniu twarzy, ponieważ tkanka może mocno piec i łatwo wysychać. Dodatkowo warto unikać bezpośredniego słońca i stosować kremy z filtrem przez kilka miesięcy, aby chronić nową warstwę przed powstawaniem przebarwień.
Kto nie powinien stosować kwasu TCA? Ważne przeciwwskazania
Silnie działające kwasy niosą ze sobą pewne ryzyko, dlatego zabieg ten nie sprawdzi się u każdego z nas. Złuszczanie tego typu odradza się w szczególności osobom, które zmagają się z następującymi problemami:
- aktywnymi infekcjami oraz otwartymi ranami w obrębie twarzy
- chorobami skóry takimi jak łuszczyca lub atopowe zapalenie skóry
- zaburzeniami gojenia się ran oraz przewlekłymi chorobami tkanki łącznej
- nieuregulowaną cukrzycą i mocno osłabioną odpornością
- ciążą, karmieniem piersią oraz niedawnym stosowaniem silnych terapii na trądzik
Ponadto większe ryzyko powikłań, w tym zmian pigmentacyjnych lub niechcianych śladów, występuje u osób z naturalnie ciemniejszą karnacją. Dobrym pomysłem może być skonsultowanie swoich dolegliwości z osobą wykonującą zabieg przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Na co pomaga głębokie złuszczanie? Redukcja blizn i zmarszczek
Roztwory kwasu o stężeniu przekraczającym połowę objętości zaliczane są do grupy peelingów głębokich. Tego typu preparaty docierają znacznie dalej niż standardowe kosmetyki drogeryjne, przenikając głęboko w strukturę skóry właściwej. Pozwala to na walkę z najbardziej uciążliwymi defektami urody, które nie reagują na łagodniejsze metody pielęgnacji.
Ze względu na tak mocne działanie zabieg ten świetnie radzi sobie z utrwalonymi zmarszczkami mimicznymi oraz widocznymi uszkodzeniami posłonecznymi. Terapia bywa również bardzo pomocna przy spłycaniu trudnych do usunięcia blizn potrądzikowych. Silne bodźce wymuszają całkowitą odnowę tkanek, dzięki czemu odrastająca warstwa staje się wyraźnie jędrniejsza, zdrowsza i o wiele gładsza.