- W badaniu porównującym metody usuwania naczynek na twarzy laser barwnikowy był oceniany jako mniej bolesny niż IPL
- Chłodzenie skóry podczas zabiegu wyraźnie ogranicza ból i może zmniejszać zaczerwienienie pozabiegowe
- IPL może sprawdzić się przy rozlanym zaczerwienieniu, lecz przy widocznych naczynkach często wymaga serii zabiegów
Usuwanie naczynek na twarzy. Która metoda boli najmniej?
Wśród metod stosowanych przy naczynkach twarzy pulsacyjny laser barwnikowy, w skrócie PDL, ma dobre potwierdzenie zarówno skuteczności, jak i względnego komfortu zabiegu. W randomizowanym badaniu porównującym PDL z IPL mediana oceny bólu wyniosła 4 na 10 po PDL i 7 na 10 po IPL. PDL częściej prowadził też do wyraźnego zmniejszenia widoczności naczynek.
Nie oznacza to jednak, że każdy zabieg PDL będzie odczuwany tak samo. Odczucia podczas krótkich impulsów często przypominają szczypnięcia gumką i wiążą się z uczuciem ciepła. Wrażliwość zależy między innymi od okolicy twarzy, parametrów urządzenia oraz indywidualnego progu bólu. Warto pytać nie o całkowicie bezbolesny zabieg, lecz o metodę dopasowaną do rodzaju naczynek i dostępne sposoby chłodzenia skóry.
Laser, IPL i elektrokoagulacja. Dobór metody do rodzaju zmian
Laser naczyniowy stosuje się zwykle wtedy, gdy na twarzy są widoczne pojedyncze, czerwone niteczki. PDL i laser KTP są ukierunkowane na naczynia krwionośne, dlatego specjalista może dobrać urządzenie do koloru, średnicy i lokalizacji zmian. Nie istnieje jedna długość fali ani jeden aparat, które byłyby jednocześnie najmniej bolesne i najlepsze w każdym przypadku.
IPL nie jest laserem, lecz technologią wykorzystującą szerokopasmowe światło pulsacyjne. Może być przydatne przy rozlanym zaczerwienieniu i jednocześnie występujących drobnych przebarwieniach, jednak przy widocznych naczynkach często potrzebna jest seria zabiegów. To, że IPL bywa postrzegane jako łagodniejsze dla skóry, nie oznacza automatycznie mniejszego bólu. W bezpośrednim porównaniu z PDL pacjenci oceniali IPL jako bardziej bolesne.
Elektrokoagulacja, nazywana także elektroosuszaniem, może sprawdzić się przy pojedynczych, drobnych naczynkach. W zabiegu wykorzystuje się bardzo cienką elektrodę, dlatego odczucia są bardziej punktowe. Dla osób obawiających się ukłuć nie zawsze będzie to najwygodniejsze rozwiązanie. O wyborze powinny decydować rodzaj i rozmieszczenie zmian, a nie sama nazwa zabiegu.
Chłodzenie skóry. Mniej bólu podczas zabiegu
Chłodzenie jest jednym z kluczowych elementów komfortowego usuwania naczynek. W badaniu dotyczącym laserowego usuwania teleangiektazji, czyli poszerzonych naczynek na twarzy, schładzanie skóry strumieniem zimnego powietrza ograniczało ból oraz występowanie purpury, czyli drobnych sinofioletowych plamek po zabiegu. Jednocześnie tylko nieznacznie zmniejszało skuteczność zabiegu.
Przed zabiegiem warto zapytać, czy gabinet stosuje chłodzenie kontaktowe, nawiew zimnego powietrza albo system chłodzący w głowicy urządzenia. Krem znieczulający nie zawsze jest konieczny, a samodzielne użycie go bez instrukcji może utrudnić bezpieczne przygotowanie skóry. Jeśli obawa przed bólem jest duża, warto wcześniej ustalić sposób łagodzenia odczuć.
Jak skóra reaguje po zabiegu i kiedy widać efekty?
Bezpośrednio po zabiegu skóra zwykle jest zaczerwieniona, lekko obrzęknięta, może piec i być wyraźnie cieplejsza w dotyku. Po zastosowaniu niektórych parametrów lasera mogą pojawić się również przejściowe sinofioletowe plamki lub siniaki. Objawy te najczęściej ustępują w ciągu kilku dni lub do około dwóch tygodni, zależnie od zastosowanej techniki i reakcji skóry.
Liczba potrzebnych zabiegów zależy od rodzaju i rozległości zmian. U części osób wyraźna poprawa jest widoczna po jednej sesji, inne potrzebują serii od dwóch do trzech zabiegów wykonywanych w odstępach kilku tygodni. Nie wszystkie naczynka znikają równomiernie. Naczynia zamknięte podczas zabiegu zazwyczaj nie pojawiają się ponownie w tym samym miejscu, ale z czasem mogą tworzyć się nowe.
W okresie gojenia nie należy oceniać efektu wyłącznie na podstawie pierwszych dni, ponieważ zaczerwienienie może chwilowo maskować poprawę. W tym czasie ze skórą trzeba obchodzić się delikatnie, nie pocierać jej, nie przegrzewać i ściśle przestrzegać zaleceń po zabiegu. Szczególnie ważna jest codzienna ochrona przeciwsłoneczna.
Stan skóry przed zabiegiem. Kiedy trzeba go odłożyć?
Konsultacja dermatologiczna jest potrzebna, gdy naczynkom towarzyszą stały rumień, napadowe intensywne zaczerwienienie twarzy, pieczenie, krostki lub podrażnienie oczu. Taki obraz może wskazywać na trądzik różowaty. W jego przypadku zabieg na naczynka bywa elementem planu leczenia, a nie jedynym rozwiązaniem. Podczas kwalifikacji warto poinformować o skłonności do przebarwień, opryszczce, bliznowcach, czyli twardych i wyniosłych bliznach, oraz o wszystkich przyjmowanych lekach.
Zabieg należy odłożyć, jeśli skóra jest świeżo opalona, podrażniona lub uszkodzona. Przed wyborem metody warto ustalić rodzaj używanego urządzenia, sposób chłodzenia, przewidywaną liczbę sesji i czas regeneracji. Jeśli priorytetem jest komfort, często rozważa się laser PDL z aktywnym chłodzeniem, jednak ostateczna decyzja powinna wynikać z oceny skóry przed zabiegiem.
Zobacz galerię: 5 chorób, które rozwijają się przez wiele lat! Możesz z nimi żyć, nie mając o tym pojęcia
Źródła:
- PubMed (Long-pulsed dye laser vs. intense pulsed light for the treatment of facial telangiectasias: a randomized controlled trial)
- PubMed (Evaluation of different temperatures in cold air cooling with pulsed-dye laser treatment of facial telangiectasia)
- American Academy of Dermatology (Lasers and lights: How well do they treat rosacea?)
- American Academy of Dermatology (Rosacea: Diagnosis and treatment)
- DermNet (Facial red vein and vascular birthmark treatments)