Nucleofill zamiast wypełniacza? Ten zabieg pobudza skórę do produkcji kolagenu

Kremy i wypełniacze mogą poprawić wygląd skóry, ale nie zawsze odpowiadają na problem utraty jędrności. Nucleofill działa inaczej – zamiast tylko dodawać objętości, ma pobudzać skórę do intensywniejszej regeneracji. Na czym polega ten efekt?

Kobieta w białym ręczniku nakłada krem na twarz. O zabiegach przebudowujących skórę przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: Canva.com
  • Zabieg Nucleofill wykorzystuje naturalnie występujące cząsteczki do precyzyjnego pobudzenia komórek skóry, co prowadzi do znacznie szybszej produkcji kolagenu
  • Badania opublikowane w czasopiśmie Cureus udowadniają, że biostymulatory przebudowują cerę od wewnątrz i dają trwalsze efekty niż zwykły kwas hialuronowy
  • Nowoczesny preparat pomaga zredukować drobne zmarszczki w okolicach oczu i czoła oraz świetnie wygładza mocno przesuszoną twarz o nierównej strukturze

Czym jest Nucleofill? Jak działa ten stymulator tkankowy

Z wiekiem ludzka skóra traci kolagen, co prowadzi do utraty jędrności i powstawania widocznych zmarszczek. Rozwiązaniem tego problemu w medycynie estetycznej są biostymulatory, takie jak Nucleofill, czyli wyrób medyczny oparty na polinukleotydach. Są to naturalnie występujące w organizmie cząsteczki, które pomagają w odbudowie uszkodzonych tkanek i głębokiej regeneracji.

Preparat ten działa bardzo precyzyjnie, ponieważ wpływa bezpośrednio na poziom komórkowy. Substancja pobudza do pracy fibroblasty (komórki skóry odpowiedzialne za produkcję kolagenu), co prowadzi do tworzenia nowych włókien i poprawy gęstości skóry. Dzięki dostarczaniu gotowych fragmentów budulcowych proces odnowy przebiega znacznie szybciej i pochłania mniej naturalnej energii organizmu.

Poradnik Zdrowie kiedy udać się do dermatologa

Kwas hialuronowy a Nucleofill. Jakie są różnice w efektach?

Wybór odpowiedniej metody poprawy wyglądu bywa trudny, jednak badania opublikowane na łamach czasopisma Cureus rzucają na to nieco światła. Tradycyjne wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego dają szybki, ale dość krótkotrwały efekt zwiększenia objętości, ponieważ z czasem ulegają naturalnemu rozkładowi. Z kolei preparaty polinukleotydowe zmieniają strukturę skóry na dłużej, pobudzając ją do samodzielnej pracy.

Podczas testów porównawczych zaobserwowano, że po upływie ponad pół roku (dokładnie 28 tygodni) stabilizacja nawilżenia i elastyczności twarzy była zauważalnie lepsza w miejscach, gdzie zastosowano biostymulator. Wynika to z faktu, że skóra została fizycznie przebudowana od wewnątrz, a nie tylko chwilowo wypełniona.

Na jakie problemy skórne pomaga preparat? Wskazania do zabiegu

Wykorzystanie tego wyrobu medycznego dotyczy głównie szeroko pojętego odmładzania twarzy oraz ogólnej poprawy jakości cery. Dobrym pomysłem może być zastosowanie go w przypadku drobnych zmarszczek na policzkach, uciążliwych linii w okolicach oczu oraz na czole. Rozwiązanie to sprawdza się również u osób borykających się z mocno przesuszoną skórą i jej nierówną strukturą.

Ciekawym zastosowaniem biostymulatorów jest także wsparcie regeneracji po innych inwazyjnych zabiegach kosmetycznych. U pacjentów po intensywnym resurfacingu laserowym lub głębokich peelingach chemicznych preparat ten znacznie wspomaga procesy gojenia. Takie działanie przynosi długoterminowe korzyści, wykraczające poza sam okres bezpośredniej rekonwalescencji po wyjściu z gabinetu.

Kto nie powinien stosować biostymulatorów? Lista przeciwwskazań

Choć sam zabieg uważa się za stosunkowo bezpieczny, to nie każda osoba może z niego od razu skorzystać, dlatego przed podjęciem decyzji warto poznać główne przeciwwskazania:

  • kobiety w ciąży oraz karmiące piersią
  • osoby poniżej osiemnastego roku życia
  • pacjenci zmagający się z cukrzycą, padaczką lub aktywnymi chorobami autoimmunologicznymi
  • osoby z aktywnymi stanami zapalnymi skóry, opryszczką lub zaburzeniami krążenia

Po wykonaniu iniekcji mogą pojawić się drobne niedogodności, takie jak obrzęk czy zasinienie, które zazwyczaj znikają samoistnie w ciągu kilku lub kilkunastu godzin. W ramach dbania o bezpieczeństwo zaleca się, aby przez pierwszą dobę zrezygnować z nakładania makijażu, a w kolejnych dniach unikać bezpośredniego słońca, solarium oraz skrajnego zimna.

Źródła: