- Laserowe usuwanie makijażu permanentnego dosłownie rozbija cząsteczki tuszu na drobny pył, który organizm potrafi z czasem samodzielnie wydalić
- Amerykańska Agencja Żywności i Leków informuje, że to właśnie zabiegi z użyciem światła dają obecnie największą szansę na bezpieczne wywabienie pigmentu
- Zastosowanie preparatu solnego pozwala skutecznie wyciągnąć stary barwnik na zewnątrz skóry i stanowi ciekawą alternatywę dla klasycznych naświetlań
- Eksperci z branży kosmetycznej wskazują, że jasne i cieliste kolory mogą nieoczekiwanie ściemnieć pod wpływem ciepła i stać się wysoce odporne na zmywanie
Dlaczego warto usunąć nieudany makijaż permanentny brwi?
Makijaż permanentny to w rzeczywistości rodzaj klasycznego tatuażu kosmetycznego. Czasami wprowadzony pod skórę barwnik z biegiem lat zmienia odcień lub sam kształt narysowanego łuku brwiowego przestaje nam pasować. W takich sytuacjach wiele osób decyduje się na pozbycie się niechcianego rysunku ze swojej twarzy.
Najpopularniejszą metodą rozjaśniania takich zmian jest użycie specjalistycznego sprzętu świetlnego. Amerykańska Agencja Żywności i Leków informuje, że to właśnie zabiegi laserowe dają obecnie największą szansę na bezpieczne wywabienie pigmentu. Warto pamiętać, że proces ten wymaga czasu i zazwyczaj składa się z kilku sesji w kilkutygodniowych odstępach.
Jak dokładnie działa laserowe usuwanie tatuażu z twarzy?
Urządzenie emituje silną wiązkę światła, która dosłownie rozbija cząsteczki tuszu na bardzo drobny pył. Następnie układ odpornościowy samodzielnie wyłapuje te mikroskopijne resztki i stopniowo usuwa je z ciała. Same odczucia podczas sesji bywają mało przyjemne, ponieważ przypominają uderzanie w skórę naciągniętą gumką recepturką.
Nowsze technologie sprzętowe są jednak znacznie delikatniejsze i powodują o wiele mniejszy dyskomfort niż starsze rozwiązania. Całkowite usuwanie makijażu nie zawsze kończy się pełnym sukcesem, co zależy w dużej mierze od naturalnej karnacji pacjenta oraz odcienia użytej wcześniej farby.
Czym jest popularny remover do rozjaśniania starych brwi?
Ciekawą alternatywą dla światła jest preparat solny określany powszechnie jako remover. Metoda ta polega na wprowadzeniu specjalnego płynu w górne warstwy skóry za pomocą klasycznej maszynki do tatuowania. Zabieg ten ma za zadanie dosłownie wyciągnąć stary barwnik na zewnątrz organizmu.
Substancja wprowadzona w tkankę wiąże się z cząsteczkami farby i sukcesywnie wypycha je ku górze. Naturalnym i bardzo pożądanym zjawiskiem w tym przypadku jest delikatne krwawienie, które dodatkowo pomaga wypłukać resztki niechcianego koloru z brwi. Technika ta bywa stosowana tam, gdzie zawodzą inne opcje, jednak niesie za sobą nieznacznie większe ryzyko powstawania blizn.
Które kolory barwników najtrudniej usunąć z naszej skóry?
Pozbycie się ciemnych odcieni jest stosunkowo proste, ale prawdziwy problem stanowią kolory jasne, cieliste oraz białe. Zawierają one w swoim składzie specyficzne związki chemiczne, które pod wpływem ciepła z lasera mogą ulec zjawisku oksydacji (utleniania). Reakcja ta sprawia, że jasny pigment nagle staje się czarny i staje się niemal całkowicie odporny na dalsze działanie światła.
Przed rozpoczęciem właściwego zabiegu dobrym pomysłem jest wykonanie niewielkiej próby na małym skrawku skóry, aby uniknąć takiej przykrej niespodzianki na środku twarzy.
Jak prawidłowo dbać o skórę po zabiegu usuwania makijażu?
Bezpośrednio po wyjściu z gabinetu miejsce zabiegowe może być lekko opuchnięte i zaczerwienione, dlatego warto wdrożyć odpowiednią pielęgnację:
- unikanie zdrapywania pojawiających się strupków
- rezygnacja z gorących kąpieli oraz sauny przez jeden do dwóch dni
- całkowite powstrzymanie się od intensywnego wysiłku fizycznego
- stosowanie kremów z wysokim filtrem przeciwsłonecznym przez co najmniej dwa tygodnie
Przestrzeganie tych kilku prostych kroków znacząco zmniejsza ryzyko infekcji oraz niebezpiecznych przebarwień. Niewielkie pęcherzyki zazwyczaj znikają samoistnie, a pełne zagojenie naskórka (zewnętrznej warstwy chroniącej ciało) zajmuje przeważnie około tygodnia lub dwóch.
Źródła: