Nici liftingujące zamiast operacji. Jak unoszą policzki i poprawiają owal twarzy

2026-03-28 13:00

Naciąganie skóry twarzy palcami przed lustrem to nawyk wielu osób marzących o młodszym wyglądzie. Często wydaje się, że jedyną opcją jest operacja i długie tygodnie rekonwalescencji. Tymczasem istnieje subtelniejsza metoda, która pozwala poprawić owal twarzy i unieść policzki bez skalpela.

Jak działają nici liftingujące

i

Autor: Ildar Abulkhanov/ Getty Images
  • Krótki zabieg z użyciem rozpuszczalnych nici liftingujących skutecznie unosi opadające policzki i pobudza naturalną produkcję kolagenu
  • Eksperci z zakresu medycyny estetycznej wskazują, że aktywne infekcje skórne oraz niedawne stosowanie kwasu hialuronowego wykluczają pacjenta z tej formy poprawy urody
  • Nici gładkie służą do głębokiej rewitalizacji cery, a warianty wyposażone w mikroskopijne wypustki mechanicznie podtrzymują opadające tkanki
  • Cała technika subtelnego liftingu twarzy opiera się na wywołaniu kontrolowanego stanu zapalnego, który ostatecznie prowadzi do zauważalnego wzmocnienia struktury skóry

Jak działa lifting twarzy bez skalpela? Mechanizm unoszenia skóry

Zabiegi z użyciem rozpuszczalnych nici stają się coraz popularniejszą alternatywą dla tradycyjnych operacji plastycznych. Jak opisano na łamach czasopisma naukowego badającego te metody, cała procedura polega na wprowadzeniu pod skórę specjalnych włókien za pomocą cienkiej igły lub kaniuli (tępo zakończonej rurki). Taki zabieg jest stosunkowo krótki i zajmuje zazwyczaj od 30 do 45 minut.

Mechanizm opiera się na umieszczeniu nici w tkance tłuszczowej, co pozwala na fizyczne pociągnięcie i uniesienie opadających policzków. Nici liftingujące są często wykonane z polidioksanonu, czyli bezpiecznego materiału, który organizm naturalnie wchłania przez około pół roku. Dodatkowo ich obecność stymuluje produkcję nowego kolagenu, co sprawia, że skóra staje się napięta i bardziej gęsta na dłuższy czas.

Ile utrzymują się efekty nici liftingujących? Czas rekonwalescencji

Po udanym zabiegu okres powrotu do pełnej formy jest bardzo krótki, a wiele osób od razu wraca do swoich codziennych obowiązków zawodowych. Choć mogą pojawić się widoczne siniaki oraz delikatny obrzęk, są to zjawiska całkowicie naturalne, które dość szybko ustępują. Modelowanie owalu twarzy w ten sposób przynosi rezultaty, które widoczne są zazwyczaj od roku do trzech lat, najczęściej utrzymując się na zadowalającym poziomie przez około 2 lata. Choć chirurgiczny lifting twarzy daje trwalsze efekty, metoda z użyciem nici oferuje subtelniejszą poprawę wyglądu bez konieczności długiego leżenia w łóżku.

Kto nie powinien stosować nici liftingujących? Główne przeciwwskazania

Przed podjęciem decyzji o poprawie napięcia skóry warto wziąć pod uwagę pewne ograniczenia, ponieważ nie u każdego można bezpiecznie przeprowadzić ten zabieg:

  • aktywne infekcje w miejscu nakłucia, takie jak opryszczka czy zmiany trądzikowe
  • ogólnoustrojowe stany zapalne organizmu w dniu planowanej wizyty
  • przyjmowanie leków rozrzedzających krew, co zwiększa ryzyko krwawienia
  • obecność kwasu hialuronowego w obszarach, w których mają być umieszczone nici
  • wcześniejsze zastosowanie implantów z nieznanych materiałów

Nawet u osób, które nie mają powyższych przeciwwskazań, mogą czasami wystąpić pewne niedogodności. Do najczęstszych należą miejscowe wgłębienia na skórze, zasinienia i opuchlizna, jednak rzadziej dochodzi do powikłań takich jak przemieszczenie się nici czy uciążliwy ból.

Nici gładkie a haczykowe. Czym różnią się te metody modelowania twarzy?

W gabinetach medycyny estetycznej wykorzystuje się różne warianty tych materiałów, które dobiera się w zależności od oczekiwanego rezultatu. Nici gładkie, pozbawione jakichkolwiek wypustek, nie służą do mocnego pociągania tkanek, a ich głównym celem jest głęboka rewitalizacja i odświeżenie cery. Działają one przede wszystkim poprzez pobudzanie naturalnych procesów odnowy, co z czasem daje delikatny efekt wygładzenia.

Z kolei nici posiadające mikroskopijne wypustki, nazywane haczykowymi, służą do mechanicznego podtrzymywania opadającej skóry. Rozchodzące się na boki zadziory zakotwiczają się w tkance tłuszczowej i trzymają ją we właściwym położeniu dzięki sile naciągu. Niezależnie od wybranego wariantu cała technika opiera się na wywołaniu kontrolowanego stanu zapalnego, który ostatecznie prowadzi do wzmocnienia struktury twarzy.

Poradnik Zdrowie Google News