- Zabieg może dać efekt bardzo krótko ogolonych włosów albo optycznie zagęścić miejsca, w których skóra prześwituje między włosami
- Mikropigmentacja nie pobudza wzrostu włosów i nie zatrzymuje postępującego łysienia
- Zwykle potrzebnych jest kilka sesji, a pigment z czasem blednie, dlatego efekt wymaga okresowego odświeżenia
- Zabieg należy odłożyć, jeśli na skórze głowy toczy się stan zapalny, występuje infekcja albo istnieje skłonność do powstawania bliznowców
Mikropigmentacja skóry głowy: na czym polega ten zabieg?
Mikropigmentacja skóry głowy polega na wprowadzaniu pigmentu w formie bardzo drobnych kropek. Ich rozmieszczenie ma z pewnej odległości przypominać mieszki włosowe oraz cień po bardzo krótko ostrzyżonych włosach. Zabieg jest zbliżony do tatuażu, ponieważ pigment wprowadza się pod skórę za pomocą igieł.
Specjalista dobiera odcień, wielkość i rozmieszczenie kropek do koloru włosów, karnacji oraz miejsca przerzedzenia. Przy całkowitym łysieniu zwykle wyznacza linię włosów i tworzy efekt bardzo krótko ogolonej skóry głowy. Gdy włosy nadal rosną, celem jest najczęściej optyczne przyciemnienie prześwitów, zwłaszcza na czubku głowy, przy przedziałku lub w okolicy blizny.
Jedna wizyta rzadko wystarcza. Pigment nakłada się etapami, aby stopniowo zbudować odpowiednią intensywność i sprawdzić, jak skóra go przyjmuje. Liczba sesji zależy od wielkości pigmentowanego obszaru, oczekiwanego efektu i reakcji skóry. Często potrzebne są co najmniej trzy spotkania w odstępach kilku tygodni.
Efekty mikropigmentacji. Czego ten zabieg nie zmienia?
Podstawowym efektem zabiegu jest zmniejszenie kontrastu między skórą głowy a włosami. Przy bardzo krótkiej fryzurze mikropigmentacja może sprawiać wrażenie równomiernie ogolonej głowy, a przy dłuższych włosach zmniejszać widoczność prześwitów. Zabieg bywa też stosowany do kamuflowania blizn po urazach, operacjach lub przeszczepie włosów.
Mikropigmentacja nie tworzy nowych mieszków włosowych, nie zagęszcza włosów i nie leczy przyczyny ich utraty. Nie zastępuje więc diagnostyki, gdy włosy zaczęły wypadać nagle, powstają nowe łyse place albo skóra głowy swędzi, boli, łuszczy się czy jest zaczerwieniona. W takich sytuacjach najpierw warto skonsultować się z dermatologiem, aby ustalić przyczynę wypadania włosów lub zmian na skórze głowy.
Efekt nie jest trwały w niezmienionej formie. Kropki mogą z czasem blednąć, a wraz z dalszą utratą włosów pierwotnie dobrane rozmieszczenie pigmentu może przestać pasować do fryzury. Dlatego po kilku latach często potrzebne jest odświeżenie pigmentu. Zbyt nisko wyznaczona linia włosów może też wyglądać nienaturalnie, jeśli łysienie będzie postępować.
Dla kogo mikropigmentacja skóry głowy może mieć sens?
Mikropigmentacja może być rozwiązaniem dla osób z łysieniem androgenowym, rozlanym przerzedzeniem włosów, stabilnym łysieniem plackowatym lub utrwaloną blizną na skórze głowy. Może też uzupełniać efekt przeszczepu włosów, zmniejszając widoczność blizny albo prześwitów. Osoba decydująca się na zabieg powinna pamiętać, że daje on efekt optyczny, a nie powoduje odrostu włosów.
Zabieg wymaga ostrożności, gdy skóra głowy jest w aktywnym stanie zapalnym. Dotyczy to między innymi infekcji, ran, nasilonego łuszczenia, łuszczycy w fazie zaostrzenia oraz łysienia, któremu towarzyszy stan zapalny. Nakłuwanie podrażnionej skóry może pogorszyć jej stan, zaburzyć gojenie i dać nierówny efekt.
Przed decyzją potrzebna jest szczera rozmowa o zdrowiu, przyjmowanych lekach i wcześniejszych reakcjach na tatuaże lub barwniki. Warto wcześniej omówić z lekarzem skłonność do bliznowców, zaburzenia krzepnięcia, leczenie wpływające na odporność oraz niedawno wykonany przeszczep włosów. W ciąży zabieg kosmetyczny z nakłuwaniem skóry zwykle odkłada się na później.
Przed zabiegiem sprawdź nie tylko zdjęcia efektów
Przy mikropigmentacji najważniejsze jest doświadczenie osoby wykonującej zabieg i warunki higieniczne, ponieważ skóra zostaje nakłuta. Warto zapytać o stosowanie jednorazowych igieł, sposób przygotowania stanowiska, rodzaj używanego pigmentu oraz zalecenia na czas gojenia. Zdjęcia przed i po powinny być wykonane z podobnej perspektywy, w takim samym oświetleniu i przy zbliżonej długości włosów. Tylko wtedy pozwalają rzetelnie ocenić efekt.
Po sesji mogą wystąpić przejściowe zaczerwienienie, tkliwość i niewielki obrzęk. Po zabiegu trzeba przestrzegać zaleceń dotyczących mycia skóry głowy, intensywnego wysiłku, sauny i ekspozycji na słońce. Jeśli ból lub zaczerwienienie narastają, pojawia się ropa, gorączka albo rozległa swędząca wysypka, potrzebna jest szybka konsultacja lekarska.
Pigmenty mogą wywołać reakcję alergiczną, a niesterylne narzędzia lub zanieczyszczony barwnik zwiększają ryzyko zakażenia. Usunięcie nieudanego efektu jest możliwe, ale zwykle wymaga zabiegów laserowych i nie zawsze przebiega bez śladu. Podczas konsultacji warto ocenić stan skóry głowy, wspólnie zaplanować naturalnie wyglądającą linię włosów i upewnić się, że przyczyna wypadania włosów została rozpoznana oraz jest odpowiednio leczona.
Źródła:
- Cleveland Clinic (Scalp Micropigmentation: Before & After, Benefits, Side Effects)
- FDA (Tattoos & Permanent Makeup: Fact Sheet)
- Skin Appendage Disorders (Scalp Micropigmentation: A Clinicopathologic Correlation)
- Journal of Cutaneous and Aesthetic Surgery (Efficacy, safety, and patient-reported outcomes of scalp micropigmentation in scarring alopecia)
- American Academy of Dermatology (Tattoos: 7 unexpected skin reactions and what to do about them)