Kwas na przebarwienia nie musi podrażniać skóry. Ten składnik zaskakuje skutecznością

Przebarwienia kuszą, by sięgnąć po mocny peeling, ale agresywna kuracja może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Wśród składników stosowanych na plamy pigmentacyjne jest jednak opcja, która znacznie rzadziej powoduje podrażnienia. Kwas traneksamowy może być szczególnie interesujący przy wrażliwej cerze.

Kwas na przebarwienia nie musi podrażniać skóry. Ten składnik zaskakuje skutecznością
Autor: Anastasiia Yanishevska/ Getty Images
  • Analizy opublikowane w czasopiśmie naukowym JEADV Clinical Practice wskazują, że odpowiednio dobrane substancje skutecznie blokują produkcję ciemnego barwnika w komórkach
  • Regularna pielęgnacja skóry z użyciem kwasu glikolowego lub salicylowego ułatwia usuwanie przebarwień poprzez szybkie złuszczanie naskórka
  • Amerykańska Agencja Żywności i Leków oficjalnie ostrzega przed samodzielnym wykonywaniem silnych peelingów chemicznych ze względu na ogromne ryzyko oparzeń i blizn
  • Kwas traneksamowy stanowi najbezpieczniejszą opcję na plamy dla cery wrażliwej, ponieważ wywołuje uciążliwe podrażnienia u niespełna jednego procenta osób

Walka z przebarwieniami. Jak kwasy poprawiają wygląd skóry?

Ciemne plamy i nierówny koloryt twarzy sprawiają, że wiele osób szuka skutecznych sposobów na usuwanie przebarwień. Na półkach drogerii można znaleźć mnóstwo produktów, które pomagają wyrównać odcień cery za pomocą substancji złuszczających. Stosowanie odpowiednich preparatów rozjaśniających to niezwykle popularny krok w codziennej pielęgnacji skóry.

Mechanizm działania większości tych składników opiera się na hamowaniu tyrozynazy (enzymu odpowiedzialnego za produkcję ciemnego barwnika w komórkach). Jak wynika z analiz opublikowanych na łamach czasopisma naukowego "JEADV Clinical Practice", odpowiednio dobrane substancje spowalniają transport barwnika do wyższych warstw naskórka. Wiele kwasów dodatkowo przyspiesza naturalne złuszczanie, co pozwala szybciej usunąć widoczne już plamy na twarzy.

Poradnik Zdrowie kiedy udać się do dermatologa

Jakie kwasy na przebarwienia wybrać? Cztery popularne opcje

Wybór odpowiedniego preparatu na plamy pigmentacyjne warto oprzeć na właściwościach konkretnych składników, z których najpopularniejsze to:

  • kwas glikolowy, który przyspiesza złuszczanie naskórka i bezpośrednio hamuje produkcję barwnika
  • kwas azelainowy zmniejszający widoczność zmian pigmentacyjnych i ograniczający powstawanie szkodliwych wolnych rodników
  • kwas kojowy blokujący jony miedzi niezbędne do aktywacji enzymów odpowiedzialnych za ciemnienie skóry
  • kwas salicylowy, który spowalnia transport barwnika do komórek naskórka i ułatwia w ten sposób leczenie plam

Każda z wymienionych substancji działa nieco inaczej na strukturę skóry. Oznacza to, że świadomy dobór konkretnego kwasu ułatwia dopasowanie kuracji do indywidualnych potrzeb organizmu oraz ułatwia odzyskanie promiennego wyglądu.

Który kwas jest najbezpieczniejszy dla cery wrażliwej?

Szukając bardzo łagodnego rozwiązania dla delikatnej skóry, warto zwrócić uwagę na kwas traneksamowy. Zestawienie różnych danych z badań wykazało, że wywołuje on podrażnienia u mniej niż 1 procenta badanych osób (dokładnie u 0,8 procenta), co czyni go najbardziej przyjazną opcją. Dla porównania, zaczerwienienie i pieczenie po kwasie kojowym pojawia się u ponad 5 procent pacjentów, a przy popularnym kwasie azelainowym odsetek ten zbliża się do 19 procent. Dzięki tak niskiej szansie na uciążliwe reakcje niepożądane, to właśnie kwas traneksamowy sprawdza się najlepiej u osób z wyjątkowo wrażliwą i kapryśną cerą. To bardzo ciekawe odkrycie jasno podpowiada, czego warto szukać w składach kosmetyków podczas kolejnych zakupów.

Domowe zabiegi z kwasami. Dlaczego silne preparaty bywają groźne?

Używanie produktów głęboko złuszczających na własną rękę niesie za sobą duże ryzyko, zwłaszcza gdy zawierają one wysokie stężenia substancji aktywnej. Amerykańska Agencja Żywności i Leków wydała oficjalne ostrzeżenie przed samodzielnym kupowaniem oraz stosowaniem silnych peelingów chemicznych bez nadzoru specjalisty. Nakładanie mocnych preparatów w domowej łazience może doprowadzić do poważnych oparzeń, bolesnej opuchlizny, a nawet pozostawić na ciele trwałe blizny.

Problem wynika z faktu, że to właśnie stężenie kwasu, częstotliwość jego nakładania oraz czas trzymania na twarzy decydują o głębokości penetracji warstw skóry. Zbyt agresywne działanie niszczy barierę ochronną, torując drogę do groźnych infekcji oraz nieodwracalnych zmian kolorytu tkanki. Z tego powodu głębokie zabiegi naprawcze zawsze warto powierzyć wykwalifikowanemu specjaliście, który prawidłowo oceni sytuację i zadba o pełne bezpieczeństwo procedury.

Źródła: