Jak bezpowrotnie usunąć tatuaż o połowę szybciej? Ta metoda nie boli i oszczędza czas w gabinecie

Nowoczesny laser pikosekundowy pozwala odzyskać czystą skórę już po czterech sesjach. Warto poznać prosty sposób na bezbolesny zabieg i dowiedzieć się, jak realnie przyspieszyć usuwanie pigmentu. Ta wiedza pozwala zaoszczędzić czas, uniknąć niepotrzebnych kosztów oraz skutecznie pożegnać niechciany wzór.

Głowica lasera nad przedramieniem z tatuażami. O metodach usuwania wzorów ze skóry przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: Elena Safonova/ Getty Images
  • Zastosowanie lasera pikosekundowego pozwala na rozbicie barwnika w drobny pył, co znacznie przyspiesza proces pozbywania się tatuażu
  • Badania wykazują, że nowsza metoda radzi sobie nieco lepiej z czarnym tuszem w porównaniu ze starszym sprzętem
  • Likwidacja kolorowych rysunków na skórze wciąż stanowi ogromne wyzwanie dla medycyny estetycznej i wymaga dużej cierpliwości niezależnie od wybranej technologii

Jak działa usuwanie tatuażu laserem pikosekundowym?

Wiele osób z czasem żałuje swojej decyzji o ozdobieniu ciała i szuka sposobów na pozbycie się niechcianego wzoru. Tradycyjne metody oparte na starszych laserach nanosekundowych bywają mozolne i nierzadko pozostawiają widoczne resztki tuszu. W odpowiedzi na ten problem zaczęto stosować lasery pikosekundowe, które mają radzić sobie z barwnikiem szybciej i znacznie dokładniej.

Ten nowoczesny rodzaj urządzenia wysyła impulsy światła trwające zaledwie ułamki bilionowych części sekundy. Gwałtowne zmiany temperatury rozbijają pigment na niezwykle drobny pył, co ogromnie ułatwia zadanie naszemu organizmowi. Następnie specjalne komórki układu odpornościowego (makrofagi) po prostu wchłaniają i wydalają zniszczony barwnik, a skóra stopniowo odzyskuje czysty wygląd.

Tatuaże: tak czy nie?

Usuwanie tatuażu a rodzaj lasera. Czy nowa metoda jest lepsza?

Badania opublikowane na łamach czasopisma "Journal of the European Academy of Dermatology and Venereology" sprawdziły, jak obie technologie radzą sobie w gabinetach. Okazuje się, że usuwanie tatuażu najnowszym sprzętem ma drobną przewagę przy likwidowaniu czarnych, wcześniej niepoddawanych zabiegom wzorów. W takich przypadkach nowsza technologia pozwala na nieco skuteczniejsze pozbycie się ciemnego tuszu w porównaniu ze starszymi urządzeniami.

Warto jednak wiedzieć, że kolorowe rysunki na skórze wciąż stanowią ogromne wyzwanie dla medycyny estetycznej. Wspomniane badanie pokazało, że w przypadku barw takich jak czerwony, zielony czy niebieski, żadna z dostępnych metod nie wykazuje drastycznej przewagi nad drugą. Kolorowy pigment jest trudny do rozbicia niezależnie od używanego sprzętu, co wymaga od pacjenta większej cierpliwości podczas całego procesu.

Ile zabiegów potrzeba, aby skutecznie usunąć tatuaż?

Czas trwania całej terapii zależy od wielu czynników, w tym od głębokości wprowadzenia barwnika, użytych kolorów oraz wielkości samego rysunku. Zazwyczaj starsze lasery wymagają około ośmiu lub dziewięciu wizyt, aby pozbyć się większości pigmentu z profesjonalnie wykonanego wzoru.

Z kolei płytkie, amatorskie "dziarki" bledną znacznie szybciej i często wystarczają do tego zaledwie cztery do pięciu spotkań ze specjalistą. W przypadku nowoczesnych laserów pikosekundowych zauważalne efekty, czyli zlikwidowanie około 75 procent barwnika, można osiągnąć średnio już po czterech sesjach. Trzeba przy tym pamiętać, że pomiędzy poszczególnymi wizytami niezbędne są kilkutygodniowe przerwy na całkowitą regenerację tkanek.

Jakie są skutki uboczne i czy usuwanie tatuażu boli?

Rozbijanie tuszu pod skórą wiąże się z pewnym dyskomfortem, a sam proces gojenia wywołuje naturalne reakcje organizmu, do których należą między innymi:

  • punktowe krwawienia w obszarze działania wiązki światła
  • tworzenie się niewielkich strupków na uszkodzonym naskórku
  • zauważalne zaczerwienienie oraz powstawanie pęcherzyków

Sam strzał lasera pacjenci porównują najczęściej do uderzenia napiętą gumką recepturką lub pryśnięcia kroplą gorącego tłuszczu na skórę. Aby zminimalizować te nieprzyjemne odczucia, dobrym pomysłem może być nałożenie specjalnego kremu znieczulającego na około godzinę przed rozpoczęciem procedury w gabinecie.

Źródła: