Gładsza skóra bez skalpela. Fala uderzeniowa ma jednak swoje ograniczenia

Cellulit nie musi zniknąć wraz z kilogramami, a regularne ćwiczenia nie zawsze wystarczą, by wygładzić skórę. Fala uderzeniowa na cellulit jest jedną z metod poprawy wyglądu ud i pośladków bez nakłuć. Badania wskazują na możliwe korzyści, ale skala poprawy i trwałość efektów zależą od zastosowanej metody.

Dłonie kobiety uciskające skórę uda z widocznym cellulitem. O efektach fali uderzeniowej przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: Getty Images
  • Podczas zabiegu głowica przesuwana po skórze przekazuje do tkanek fale akustyczne
  • Zwykle potrzebna jest seria kilku zabiegów, ponieważ pojedyncza wizyta rzadko wyraźnie zmienia wygląd cellulitu
  • Badania sugerują, że zabieg może zmniejszać widoczność nierówności, ale wciąż brakuje dobrych danych o trwałości efektów
  • Po zabiegu mogą pojawić się tkliwość i siniaki, dlatego przed jego wykonaniem konieczna jest kwalifikacja

Fala uderzeniowa na cellulit nie usuwa tkanki tłuszczowej

Fala uderzeniowa na cellulit to zabieg nieinwazyjny. Specjalna głowica przykładana do skóry przekazuje fale akustyczne do tkanek. Celem nie jest odchudzanie ani usuwanie tłuszczu z ud czy pośladków. Chodzi o zmniejszenie widoczności wgłębień i nierówności skóry w miejscu zabiegowym.

Cellulit powstaje z kilku powodów. Znaczenie mają między innymi układ tkanki tłuszczowej, grubość i elastyczność skóry oraz włókniste pasma tkanki łącznej. Pasma te pociągają skórę ku dołowi, przez co tworzą się dołeczki. Dlatego jego widoczność może dotyczyć także szczupłych i aktywnych osób, a sama redukcja masy ciała nie musi rozwiązać problemu.

Jak pozbyć się cellulitu?

Jak przebiega zabieg falą uderzeniową na cellulit?

Przed zabiegiem osoba przeprowadzająca zabieg ocenia obszar z cellulitem i stan skóry. Sprawdza też, czy nie ma przeciwwskazań lub powodów, by przełożyć zabieg. Na skórę nakłada się żel, a następnie przesuwa głowicę po wyznaczonym obszarze. W trakcie można czuć rytmiczne uderzenia, drganie lub umiarkowany dyskomfort.

Pod nazwą fala uderzeniowa kryją się różne technologie. Fale radialne rozchodzą się szerzej i działają bardziej powierzchownie, natomiast fale skupione koncentrują energię głębiej w tkankach. Parametry zabiegu, takie jak rodzaj urządzenia, ustawienia i liczba impulsów, dobiera się indywidualnie. Dlatego dwa zabiegi oferowane pod tą samą nazwą mogą przebiegać inaczej.

W publikacjach dotyczących cellulitu najczęściej oceniano serie, a nie pojedyncze wizyty. Zwykle stosowano sześć do ośmiu zabiegów wykonywanych w określonych odstępach. W jednym z badań lepszy efekt przyniosło połączenie serii zabiegów falą uderzeniową z ćwiczeniami niż same ćwiczenia. Pokazuje to, że fali uderzeniowej nie warto traktować jako samodzielnej metody modelowania sylwetki.

Efekty fali uderzeniowej na cellulit: co potwierdzają badania?

Badania kliniczne i przeglądy naukowe wskazują, że fala uderzeniowa może zmniejszać nasilenie cellulitu oraz poprawiać ocenę gładkości skóry. W badaniu, w którym uczestniczki losowo przydzielono do grup, poprawę po połączeniu skupionych fal uderzeniowych z treningiem pośladków oceniono po trzech miesiącach od rozpoczęcia terapii. To obiecujący wynik, ale dotyczy określonego protokołu, a nie każdej dostępnej w gabinecie metody.

Najbardziej realnym efektem są mniej widoczne i płytsze nierówności w obszarze poddanym zabiegowi. Skóra może wyglądać na gładszą, zwłaszcza przy cellulicie o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu. Fala uderzeniowa nie usuwa jednak włóknistych pasm tkanki łącznej tak trwale jak zabiegi podskórne, podczas których pasma te są przecinane.

Ważne ograniczenie dotyczy trwałości. Nowsze opracowania podkreślają, że brakuje dobrych danych o efektach utrzymujących się dłużej niż rok. W wielu badaniach okres obserwacji był krótki. Efekt warto oceniać na zdjęciach wykonanych w identycznym świetle i pozycji, nie tylko na podstawie wyglądu skóry bezpośrednio po wizycie.

Siniaki i tkliwość po zabiegu. Kiedy zachować ostrożność?

Po fali uderzeniowej mogą pojawić się przejściowa tkliwość, zaczerwienienie albo siniaki. Zwykle pojawiają się tylko w miejscu poddanym zabiegowi. Silny ból, narastający obrzęk, pęcherze lub nietypowe zmiany skórne wymagają kontaktu z gabinetem albo lekarzem.

Przed zabiegiem należy poinformować osobę kwalifikującą o wszystkich przyjmowanych lekach i suplementach, zwłaszcza preparatach wpływających na krzepnięcie krwi. Trzeba również zgłosić choroby skóry, aktywną infekcję, zaburzenia krzepnięcia, wszczepione urządzenia, metalowe implanty w okolicy zabiegowej oraz przebyte tam operacje. Nie każda z tych okoliczności wyklucza zabieg, ponieważ przeciwwskazania zależą od rodzaju urządzenia i jego ustawień. Fali uderzeniowej nie powinno się wykonywać u osób z pokrzywką wywoływaną uciskiem lub wibracjami.

W ciąży i w okresie karmienia piersią zabieg estetyczny najlepiej omówić z lekarzem prowadzącym i osobą kwalifikującą. Konsultacja jest wskazana także przy chorobach przewlekłych i przyjmowaniu leków na stałe. Nie warto korzystać z zabiegu w gabinecie, który nie przeprowadza wywiadu zdrowotnego ani nie informuje o rodzaju używanego urządzenia.

Fala uderzeniowa na cellulit: dla kogo będzie dobrym wyborem?

Fala uderzeniowa może być dobrym wyborem dla osób, które chcą zmniejszyć widoczność cellulitu bez nakłuć i wiedzą, że potrzebna będzie seria zabiegów. Nie będzie dobrym wyborem, jeśli celem jest zmniejszenie tkanki tłuszczowej, wyraźne wyszczuplenie ud albo trwałe usunięcie wszystkich dołeczków. Rezultat zależy od typu cellulitu, stanu skóry, zastosowanej technologii i reakcji organizmu.

Przed zakupem pakietu warto zapytać, czy gabinet używa fal radialnych czy skupionych, ile zabiegów obejmuje plan oraz kiedy i w jaki sposób oceni efekty. Dobrze też ustalić pełną cenę serii oraz ewentualnych zabiegów przypominających. Realistyczne oczekiwanie to stopniowa, zwykle częściowa poprawa wyglądu skóry, a nie całkowite zniknięcie cellulitu.

Źródła: