Szczotka z naturalnego włosia może nasilać puszenie. Jeden ruch zwiększa tarcie i łamie pasma

Szczotka z naturalnego włosia zwykle pomaga wygładzić fryzurę. Zdarza się jednak, że po kilku ruchach włosy zwiększają objętość, elektryzują się i odstają na całej długości. Nie zawsze oznacza to, że szczotka jest źle dobrana. Problem często wynika ze zbyt mocnego nacisku, niewłaściwej techniki albo próby rozczesania nią splątanych włosów.

Ręce kobiety czeszącej długie włosy szczotką z naturalnego włosia. O unikaniu puszenia włosów czytaj na PZ Uroda.
Autor: RossHelen/ Getty Images
  • Naturalne włosie pomaga wygładzić włosy, ale nie sprawdza się do rozczesywania większych kołtunów
  • Długie pociągnięcia od nasady zwiększają tarcie, szarpanie i ryzyko łamania pasm
  • Na mokrych włosach szczotka może mocniej ciągnąć i sprzyjać łamaniu osłabionych pasm
  • Przy lokach i falach szczotkowanie na sucho często rozbija skręt i nasila puszenie

Szczotka z naturalnego włosia nie zastąpi grzebienia do rozczesywania

Szczotka z naturalnego włosia najlepiej sprawdza się do wygładzania włosów, rozprowadzania sebum, czyli naturalnej warstwy ochronnej skóry głowy, od nasady po długości oraz do dopracowania fryzury. Gęste włosie łapie jednak wiele pasm naraz. Gdy trafia na splątane końce, nie rozdziela ich skutecznie i może ciągnąć włosy przy każdym kolejnym ruchu.

To szczególnie częsty błąd przy długich, rozjaśnianych, suchych albo kręconych włosach. Najpierw warto usunąć splątania grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami lub szczotką przeznaczoną do rozczesywania. Po szczotkę z naturalnego włosia warto sięgnąć dopiero wtedy, gdy włosy są już rozczesane i grzebień swobodnie przesuwa się po ich długości.

Dla wielu kobiet to wstydliwy problem, a "wypadanie włosów to przede wszystkim sygnał z naszego organizmu"

Czesanie od nasady po końce zwiększa tarcie i ryzyko łamania włosów

Czesanie od nasady jednym długim ruchem może wydawać się szybsze, ale nawet niewielkie splątanie sprawia, że cały nacisk przenosi się na końce. Włosy zahaczają wtedy o siebie, napinają się i mogą pękać, zwłaszcza jeśli są już osłabione farbowaniem, rozjaśnianiem lub wysoką temperaturą. Krótsze włoski po złamaniu unoszą się nad fryzurą, przez co efekt puszenia staje się bardziej widoczny.

Bezpieczniej jest podzielić włosy na kilka części. Każdą z nich należy najpierw przeczesać na samych końcach, potem stopniowo przesuwać szczotkę wyżej. Drugą dłonią warto przytrzymać pasmo tuż nad rozczesywanym fragmentem, aby nie szarpać włosów przy nasadzie ani nie ciągnąć skóry głowy.

Nie warto szczotkować włosów wielokrotnie tylko po to, by były jeszcze gładsze w dotyku. Nadmierne szczotkowanie nie poprawia kondycji włosa, za to dokłada kolejne tarcie. Kilka spokojnych ruchów po rozczesanych pasmach zwykle wystarczy.

Mokre włosy łatwiej uszkodzić szczotką z naturalnego włosia

Mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia podczas czesania. Szczotka z naturalnego włosia może wtedy stawiać opór, szczególnie na włosach prostych, rozjaśnianych lub z tendencją do plątania. Skutek bywa widoczny od razu: pasma rozchodzą się nierówno, pojawiają się odstające włoski, a końce wyglądają na jeszcze bardziej suche.

Po myciu lepiej najpierw odsączyć wodę bez energicznego pocierania ręcznikiem. Włosy proste warto delikatnie rozplątać grzebieniem o szerokich zębach, gdy są lekko wilgotne, a nie ociekające wodą. Mocne fale, loki i włosy o wyraźnej teksturze zwykle rozczesuje się na wilgotno, z odżywką ułatwiającą poślizg. Najlepiej użyć do tego grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami, a nie szczotki z gęstym włosiem.

Dlaczego włosy puszą się po szczotkowaniu, mimo że nie ma kołtunów?

Jeśli włosy są rozczesane, a po użyciu szczotki stają się szorstkie, elektryzują się i odstają, przyczyną może być nadmierne tarcie. Dzieje się tak częściej, gdy włosy są przesuszone, w pomieszczeniu jest suche powietrze albo po myciu brakuje im kosmetyku, który zmniejsza tarcie podczas szczotkowania. Naturalne włosie nie naprawi zniszczonej osłonki włosa, może jedynie optycznie wygładzić pasma, które nie są nadmiernie szorstkie.

Warto też sprawdzić samą szczotkę. Włosie oblepione sebum, kurzem i resztkami kosmetyków gorzej przesuwa się po włosach, a przy kolejnym czesaniu może przenosić zanieczyszczenia na świeżo umyte pasma. Szczotkę należy regularnie oczyścić z włosów i umyć zgodnie z zaleceniami producenta, a potem dokładnie wysuszyć.

Jak używać szczotki z naturalnego włosia, by nie puszyć włosów?

Szczotkę z naturalnego włosia najlepiej traktować jako narzędzie do wygładzania fryzury na końcu stylizacji, a nie do rozczesywania kołtunów. Warto używać jej na suchych albo lekko wilgotnych, wcześniej rozczesanych włosach. Szczotkowanie powinno być lekkie, bez dociskania szczotki do głowy i bez gwałtownego przeciągania jej przez całą długość.

Przy falach i lokach taka szczotka częściej przydaje się do wygładzenia włosów przy nasadzie, upięcia albo pojedynczych partii fryzury niż do przeczesywania całej długości. Szczotkowanie suchych loków rozdziela pasma tworzące skręt i zwykle sprawia, że loki tracą wyraźny kształt oraz zaczynają się puszyć. Jeśli mimo łagodniejszej techniki włosy stale się łamią, wypadają przy czesaniu albo skóra głowy boli, warto skonsultować problem z dermatologiem.

Źródła: