Swędzenie skóry głowy minie w mig. Lekarze z Harvardu wskazują na owocowy zabieg, który przynosi natychmiastową ulgę

Ciągła chęć podrapania się po głowie potrafi mocno zirytować. Zwykle winą obarcza się złą porę roku lub szampon, a kluczem do ulgi okazuje się delikatny zabieg enzymatyczny. Naturalne wyciągi z ananasa i fig potrafią szybko rozpuścić problem i zlikwidować uciążliwe pieczenie. Eksperci radzą, jak bezpiecznie oczyścić skalp.

Dłonie osoby masującej skalp podczas mycia mokrych włosów. O pielęgnacji skóry głowy przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: Sergii Kolesnikov/ Getty Images
  • Eksperci z Harvard Medical School wskazują, że za uciążliwe swędzenie skóry głowy często odpowiadają alergizujące składniki w codziennych kosmetykach
  • Peeling enzymatyczny do skóry głowy stanowi bardzo bezpieczną i łagodną alternatywę dla drogeryjnych produktów z twardymi drobinkami
  • Naturalne enzymy owocowe z ananasa i fig głęboko oczyszczają naskórek oraz przynoszą szybką ulgę przy nawracających podrażnieniach
  • Doświadczeni specjaliści podkreślają, że peeling należy nakładać na mokre włosy maksymalnie dwa razy w tygodniu
  • Mycie głowy w zbyt gorącej wodzie sprzyja uszkadzaniu naturalnej bariery ochronnej i potęguje nieprzyjemne pieczenie

Dlaczego skóra głowy swędzi? Główne powody podrażnień

Swędząca skóra głowy to powszechna dolegliwość, która potrafi skutecznie uprzykrzyć codzienne funkcjonowanie. Najczęściej wynika ze zwykłego przesuszenia naskórka, co jest szczególnie zauważalne zimą oraz w miejscach o suchym klimacie. Często towarzyszy temu sypiący się biały osad, czyli łupież, który jest uznawany za łagodną formę łojotokowego zapalenia skóry.

Na łamach materiałów wydawanych przez Harvard Medical School czytamy, że za podrażnienia nierzadko odpowiadają alergizujące składniki w szamponach i farbach do włosów. Mechanizm powstawania świądu nasila się także pod wpływem mycia głowy w zbyt gorącej wodzie lub przez mocne i agresywne szorowanie. Sprzyja to uszkadzaniu naturalnej bariery ochronnej, przez co skóra staje się zaczerwieniona, swędząca oraz podatna na różne stany zapalne.

Dla wielu kobiet to wstydliwy problem, a "wypadanie włosów to przede wszystkim sygnał z naszego organizmu"

Co to jest peeling enzymatyczny? Łagodny sposób na ulgę

Peeling enzymatyczny to rodzaj złuszczania chemicznego, który pozwala na skuteczne pozbycie się martwych komórek naskórka bez konieczności mechanicznego pocierania. Kosmetyk ten opiera się na działaniu naturalnych wyciągów owocowych, co czyni go wyjątkowo łagodnym rozwiązaniem dla wrażliwej skóry. Dzięki temu stanowi bezpieczniejszą alternatywę dla tradycyjnych produktów oczyszczających z twardymi drobinkami.

Zamiast fizycznie ścierać naskórek, enzymy wnikają głębiej i po prostu rozpuszczają wiązania między obumarłymi komórkami. Taki proces pozwala na delikatne, ale bardzo dokładne oczyszczenie skalpu z resztek kosmetyków oraz nadmiaru nagromadzonego łoju. Co ciekawe, oprócz samego złuszczania preparaty tego typu wykazują także silne właściwości przeciwzapalne i kojące, dlatego przynoszą szybką ulgę przy nawracających podrażnieniach.

Jakie enzymy pomagają na swędzący skalp? Lista składników

Związki stosowane w tego typu preparatach pozyskuje się głównie z owoców, a każdy z nich wyróżnia się nieco innym działaniem na nasz naskórek:

  • bromelaina z ananasa wykazuje bardzo dobre działanie przeciwzapalne i łagodzące
  • ficyna z fig oferuje delikatne złuszczanie oraz odczuwalnie redukuje stany zapalne
  • papaina z papai zapewnia głębokie oczyszczenie, ale u osób z bardzo wrażliwą skórą może wywołać zaczerwienienie

Dobrym pomysłem może być szukanie w drogeriach kosmetyków, które łączą te składniki z kojącymi olejkami roślinnymi, na przykład z mięty pieprzowej, by spotęgować uczucie świeżości i szybko złagodzić uciążliwe pieczenie.

Jak nakładać peeling na głowę? Zasady bezpiecznego stosowania

Zabieg warto rozpocząć na mokrych i świeżo umytych szamponem włosach, dzieląc je uprzednio na mniejsze pasma. Następnie opuszkami palców rozprowadzamy produkt bezpośrednio na skórze, wykonując przy tym bardzo delikatne ruchy bez mocnego wcierania. Dobrą praktyką jest dokładne czytanie etykiety kosmetyku, aby dowiedzieć się, ile minut preparat powinien pozostać na głowie, a po upływie tego czasu spłukujemy go obficie letnią wodą.

Częstotliwość stosowania najlepiej ograniczyć do jednego lub maksymalnie dwóch razy w tygodniu, ponieważ zbyt częste nakładanie grozi nadprodukcją sebum i ponownym przesuszeniem. Z tego kroku pielęgnacyjnego lepiej całkowicie zrezygnować, jeśli masz na głowie otwarte ranki, świeże zadrapania, infekcje grzybicze lub zmagasz się z wszawicą.

Źródła: