Spray termoochronny nie wystarczy. Wysoka temperatura nadal niszczy włosy

Stylizacja na gorąco może stopniowo osłabiać włosy, nawet jeśli przed użyciem prostownicy lub suszarki stosowany jest spray termoochronny. Kosmetyk ogranicza tarcie i część uszkodzeń, ale nie daje pełnej ochrony przed wysoką temperaturą. Znaczenie ma nie tylko skład preparatu, lecz także sposób aplikacji i temperatura urządzenia.

Kobieta od tyłu prezentuje lśniące, proste, ciemne włosy. O zasadach termoochrony przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: b-bee/ Getty Images
  • Spray termoochronny tworzy na włosach cienką warstwę, która zmniejsza tarcie i częściowo ogranicza uszkodzenia powodowane przez wysoką temperaturę
  • Spray przeznaczony do stosowania przed suszeniem nakłada się na włosy osuszone ręcznikiem, a przed prostownicą pasma muszą całkowicie wyschnąć
  • Do włosów cienkich lepiej sprawdzają się lekkie mgiełki, a suche i rozjaśniane często potrzebują bogatszej formuły
  • Nawet dobry spray nie zneutralizuje skutków częstej stylizacji w bardzo wysokiej temperaturze ani wielokrotnego prostowania tego samego pasma

Spray termoochronny: co właściwie daje włosom?

Spray termoochronny jest kosmetykiem bez spłukiwania, który ma ograniczać uszkodzenia wywołane suszeniem, prostowaniem i kręceniem włosów. Zwykle tworzy na ich powierzchni cienką warstwę ochronną, dzięki któremu pasma są mniej narażone na tarcie, łatwiej się rozczesują i mogą wyglądać na gładsze. W formułach często występują silikony, polimery kondycjonujące, proteiny, czyli białka, oraz składniki natłuszczające.

Spray termoochronny nie pozwala bez ryzyka używać prostownicy ustawionej na maksymalną temperaturę. Badania nad stylizacją termiczną wskazują, że skala uszkodzeń rośnie wraz z temperaturą. Kosmetyk może zmniejszyć ryzyko, ale nie cofnie trwałego zniszczenia już przegrzanych końców.

Dla wielu kobiet to wstydliwy problem, a "wypadanie włosów to przede wszystkim sygnał z naszego organizmu"

Spray termoochronny dopasowany do rodzaju włosów

Wybór sprayu termoochronnego warto oprzeć na tym, jak włosy reagują na kosmetyki bez spłukiwania. Cienkie, szybko tracące objętość pasma zwykle lepiej wyglądają po lekkiej mgiełce, która nie zostawia tłustej warstwy. Przy włosach suchych, puszących się, kręconych, rozjaśnianych lub farbowanych częściej sprawdzają się formuły, które wygładzają włosy i ograniczają ich puszenie.

Na etykiecie warto przede wszystkim szukać jasnej informacji, czy preparat można stosować przed suszeniem, prostowaniem lub kręceniem włosów oraz czy stosuje się go na włosy wilgotne, suche albo w obu sytuacjach. Obecność silikonów nie jest sama w sobie wadą. Mogą zmniejszać tarcie i poprawiać poślizg włosów, ale przy bardzo cienkich pasmach lub nakładaniu zbyt dużej ilości produktu mogą dawać efekt obciążenia.

Jeśli skóra głowy łatwo ulega podrażnieniom, rozsądniej wybrać kosmetyk o krótszej liście składników zapachowych i nie rozpylać go przy samej skórze. Warto też sprawdzić listę składników na opakowaniu i unikać substancji zapachowych, które wcześniej wywołały podrażnienie lub reakcję alergiczną.

Kiedy nakładać spray termoochronny przed stylizacją?

Spray termoochronny stosowany przed suszeniem nakłada się na włosy osuszone ręcznikiem, jeszcze przed użyciem suszarki. Rozpyl kosmetyk równomiernie na długości włosów i na końcach, a potem przeczesz pasma palcami albo szerokim grzebieniem. Dzięki temu produkt ma szansę pokryć włosy bardziej równomiernie, zamiast osiadać tylko na zewnętrznej warstwie fryzury.

Przed prostownicą lub lokówką włosy powinny być całkowicie suche. Jeżeli używasz produktu przeznaczonego na wilgotne pasma, najpierw wysusz fryzurę. Dostępne są także suche spraye termoochronne, które nakłada się tuż przed użyciem prostownicy lub lokówki, dlatego zawsze warto trzymać się instrukcji producenta.

Nie nakładaj kilku produktów termoochronnych warstwa po warstwie w nadziei na lepszą ochronę. Nadmiar może sklejać pasma, wydłużać suszenie i skłaniać do ponownego przejeżdżania prostownicą po tym samym fragmencie włosów.

Błędy w stosowaniu termoochrony, przez które włosy są słabiej chronione

Termoochrona działa najlepiej wtedy, gdy produkt pokrywa wszystkie pasma poddawane stylizacji. Częstym błędem jest spryskanie wyłącznie wierzchu włosów albo końców, a następnie prostowanie całej fryzury. Lepiej podzielić włosy na kilka części i rozpylać mgiełkę z odległości wskazanej na opakowaniu, zgodnie z zaleceniem na opakowaniu.

Podczas stylizacji na gorąco warto pamiętać o kilku zasadach:

  • ustawieniu najniższej temperatury, która pozwala uzyskać pożądany efekt
  • kierowaniu strumienia powietrza wzdłuż pasm podczas suszenia, zamiast długo grzać jedno miejsce
  • nieprzytrzymywaniu lokówki na jednym paśmie dłużej, niż to konieczne
  • ograniczaniu liczby poprawek prostownicą na tym samym fragmencie włosów
  • robieniu przerw od stylizacji na gorąco, jeśli końce stają się suche i łamliwe

W przypadku sprayu w aerozolu nie stosuj go przy otwartym ogniu, zapalonej świecy ani podczas palenia. Kosmetyki w sprayu należy też rozpylać w przewietrzanym pomieszczeniu, unikać kontaktu kosmetyku z oczami i nie wdychać rozpylonej mgiełki.

Termoochrona włosów działa najlepiej razem z niższą temperaturą

Termoochrona włosów nie polega wyłącznie na użyciu jednego kosmetyku. Równie ważne jest ograniczenie temperatury, czasu kontaktu gorącego urządzenia z włosami i częstotliwości stylizacji. Prostownicę należy stosować wyłącznie na całkowicie suchych włosach, przy niskiej lub średniej temperaturze. Warto też ograniczyć częstotliwość stylizacji na gorąco.

W codziennej stylizacji sprawdzi się prosty schemat: dobierz spray do sposobu stylizacji, rozprowadź go równomiernie przed suszeniem albo zgodnie z instrukcją przed prostownicą, a potem użyj najniższej skutecznej temperatury. Jeśli mimo ograniczenia stylizacji włosy nadal regularnie się łamią, kruszą lub wypadają wyraźnie bardziej niż wcześniej, warto ograniczyć stylizację na gorąco i skonsultować problem z dermatologiem.

Źródła: