- Przedziałek nie zmienia kierunku wzrostu włosów ani ułożenia mieszków włosowych
- Wilgoć i suszenie pozwalają czasowo nadać włosom nowe ułożenie
- Wir na czubku głowy może utrudniać przeniesienie przedziałka na drugą stronę
- Ból skóry głowy podczas układania włosów może wynikać ze zbyt mocnego naciągania pasm
Włosy nie przyzwyczajają się do przedziałka. Skąd więc ten efekt?
Włosy nie zapamiętują przedziałka. Ich widoczna część, czyli łodyga, składa się z martwych komórek, dlatego nie może samodzielnie zmienić kierunku wzrostu. Wrażenie, że włosy pamiętają dawne ułożenie, wynika głównie z ich układania przy skórze, naturalnego skrętu i wielokrotnego czesania w tę samą stronę.
Znaczenie ma też sposób, w jaki włosy wychodzą ze skóry. Każdy mieszek włosowy jest osadzony pod określonym kątem, a nowy włos wyrasta zgodnie z tym ustawieniem. Przesunięcie przedziałka nie zmienia pracy mieszków, dlatego zwłaszcza krótki odrost może od razu odchylać się na dawną stronę.
Długość, skręt i wir włosów utrudniają zmianę przedziałka
Im dłuższe włosy, tym mocniej ich ciężar utrwala dotychczasowy kierunek ułożenia. Przy prostych włosach często widać spłaszczenie po stronie, na którą zwykle opadają. Z kolei przy falach i lokach zmianę przedziałka może utrudniać naturalny skręt, przez który włosy nie rozkładają się równomiernie po obu stronach głowy.
Szczególnie ważny jest wir, najczęściej umiejscowiony na czubku głowy. Włosy wokół wiru rozchodzą się promieniście, dlatego przedziałek zwykle najlepiej wygląda wtedy, gdy przebiega zgodnie z ich naturalnym kierunkiem. Próba poprowadzenia go dokładnie przez środek wiru może dać efekt odstających pasm albo szerokiego prześwitu przy skórze.
Na łatwość zmiany przedziałka wpływa także stan włosów. Suche, porowate lub zniszczone pasma łatwiej się puszą i rozdzielają nierówno, a bardzo gładkie, ciężkie włosy mogą szybko zsuwać się z nowego miejsca. Nie jest to jednak sygnał, że włosy zostały trwale ustawione przez poprzedni przedziałek.
Jak zmienić przedziałek, by włosy nie wracały na dawną stronę?
Najłatwiej zmienić przedziałek po myciu, gdy włosy są jeszcze lekko wilgotne. Pod wpływem wody włosy łatwiej poddają się układaniu. Podczas wysychania utrwalają ułożenie, dlatego samo przeczesanie suchych włosów na drugą stronę zwykle daje krótszy efekt.
Nową linię najlepiej wyznaczyć grzebieniem ze szpikulcem, a potem wysuszyć włosy u nasady, kierując je w wybraną stronę. Nie trzeba od razu wybierać skrajnie innego miejsca. Przesuwanie przedziałka o kilka milimetrów co kilka dni bywa wygodniejsze, zwłaszcza przy mocnym wirze lub krótkich włosach przy twarzy.
Aby utrwalić nowy przedziałek, warto pamiętać o kilku zasadach:
- po każdym myciu wyznaczaj przedziałek w tym samym, nowym miejscu
- podczas suszenia unoś włosy u nasady i kieruj je w wybraną stronę
- delikatnie rozczesuj włosy i nie szarp ich, gdy są mokre
- nie związuj włosów bardzo ciasno tuż przy nowej linii przedziałka.
Zmiana przedziałka a skóra głowy. Kiedy warto zachować ostrożność?
Sam przedziałek nie powoduje wypadania włosów i nie trzeba go zmieniać z obawy przed osłabieniem mieszków. Warto jednak unikać mocnego naciągania włosów, ciasnych upięć i ciągłego przypinania ich w jednym miejscu. Regularne, mocne naciąganie włosów może powodować ich łamanie, a z czasem zwiększać ryzyko łysienia trakcyjnego, czyli wypadania włosów spowodowanego stałym pociąganiem.
Jeśli podczas zmiany przedziałka skóra głowy boli, piecze lub jest zaczerwieniona, a włosy wyraźnie się przerzedzają, nie próbuj ukrywać problemu mocniejszą stylizacją. Lepiej poluzować fryzurę i przy utrzymujących się objawach skonsultować się z dermatologiem. W codziennej stylizacji najważniejsza jest cierpliwość. Nowy przedziałek zwykle wymaga kilku myć i suszeń, a nie jednego mocnego czesania.
Źródła: