- Pojedynczy grubszy włos, jeśli skóra głowy nie swędzi, nie boli ani nie jest zaczerwieniona, zwykle nie jest powodem do niepokoju
- Włosy różnią się średnicą i kształtem także między poszczególnymi obszarami skóry głowy
- Jeśli sztywnych lub łamliwych włosów nagle przybywa, warto przyjrzeć się skórze głowy i skonsultować zmianę z dermatologiem
- Świąd, ból, krosty, łuszczenie się skóry i miejscowe przerzedzenie włosów są ważniejszym sygnałem niż wygląd pojedynczego włosa
Jeden grubszy włos na głowie zwykle nie oznacza problemu
Pojedynczy grubszy i sztywniejszy włos może wyrastać z mieszka włosowego, który wytwarza włos o nieco większej średnicy lub innym kształcie. Włosy na jednej głowie nie są identyczne, a ich grubość różni się również zależnie od miejsca na skórze głowy. Dlatego jeden włos może być ciemniejszy, bardziej sprężysty i odstawać, choć reszta fryzury jest miękka.
Jeśli takich włosów jest tylko kilka, występują od dawna, a skóra głowy nie swędzi, nie jest zaczerwieniona ani nie łuszczy się, zwykle nie ma powodów do niepokoju. Sam fakt, że jeden włos jest sztywniejszy, nie oznacza niedoboru witamin, zaburzeń hormonalnych ani choroby skóry.
Dlaczego jeden włos może odstawać bardziej niż reszta?
To, czy włos wydaje się sztywny, zależy przede wszystkim od jego grubości, kształtu i kierunku, w którym wyrasta ze skóry. Grubsze włókno stawia większy opór podczas czesania, dlatego trudniej je wygładzić i ułożyć. Krótki włos może też wydawać się twardszy, ponieważ nie jest jeszcze na tyle długi, by jego ciężar układał go w dół.
Czasem włos, który wydaje się wyjątkowo gruby, jest po prostu uszkodzony lub ułamany. Częste rozjaśnianie, prostowanie, wysoka temperatura suszarki, mocne szczotkowanie i ciasne upięcia mogą osłabiać łodygę włosa. Uszkodzenie nie sprawia, że włos odrasta grubszy, ale jego końcówka może być szorstka, nierówna i wyraźnie wyczuwalna pod palcami.
Odżywka, maska czy serum mogą czasowo zmniejszyć szorstkość i tarcie na powierzchni włosa. Nie zmienią jednak średnicy włosa, który już wyrósł, ani nie przestawią kierunku jego wzrostu. Nie ma więc produktu, który na stałe zmieni grubość pojedynczego włosa albo kierunek jego wzrostu.
Kiedy sztywne włosy mogą wskazywać na problem ze skórą głowy?
Większą uwagę warto zwrócić na sytuację, w której podobnych włosów nagle pojawia się dużo, zwłaszcza w jednej okolicy skóry głowy. Rzadkie zaburzenia budowy łodygi włosa mogą powodować, że włosy są skręcone, suche, łamliwe i łatwo się wykruszają. Takie problemy zwykle dotyczą większej liczby włosów. Ich przyczynę można ocenić po dokładnym obejrzeniu włosów i skóry głowy w powiększeniu.
Warto skonsultować się z dermatologiem, jeśli wraz z nietypowymi włosami pojawia się którykolwiek z poniższych objawów:
- nagle pojawia się dużo grubych, sztywnych albo połamanych włosów w jednej okolicy
- skóra głowy swędzi, piecze, boli lub jest wyraźnie zaczerwieniona
- pojawiają się krosty, strupy, sączące miejsca albo silne łuszczenie
- włosy łamią się tuż przy skórze głowy albo widać wyraźnie przerzedzone miejsca
- włosy zaczynają wypadać nagle, wypadają miejscowo lub wyraźnie częściej niż wcześniej
Szczególnie nie warto zwlekać przy bolesnych krostach i strupach, ponieważ mogą świadczyć o zapaleniu mieszków włosowych. Jeśli na skórze głowy pojawiają się łuszczące się miejsca, z których ubywa włosów, dermatolog powinien wykluczyć stan zapalny skóry lub zakażenie. Samodzielne zgadywanie przyczyny na podstawie jednego włosa nie jest miarodajne.
Czy warto wyrywać pojedynczy sztywny włos? Zwykle nie ma takiej potrzeby
Nie ma potrzeby wyrywać pojedynczego sztywnego włosa. Jeśli przeszkadza w ułożeniu fryzury, można go ostrożnie skrócić. Nie trzeba jednak regularnie go wyrywać. Powtarzane wyrywanie, szarpanie i intensywne skubanie włosów może podrażniać skórę oraz mechanicznie uszkadzać włosy w okolicy.
Gdy włosów szorstkich lub łamliwych jest więcej, rozsądniej przez kilka tygodni ograniczyć wysoką temperaturę, zabiegi chemiczne i ciasne upięcia. Warto też sprawdzić, czy po kilku tygodniach łagodniejszej pielęgnacji szorstkie i łamliwe są nowe włosy, czy tylko wcześniej uszkodzone długości. Jeśli zmiana obejmuje kolejne obszary skóry głowy albo pojawiają się świąd, ból czy krosty, warto zgłosić się do dermatologa. Lekarz może obejrzeć włosy i skórę głowy w dużym powiększeniu, czyli wykonać trichoskopię.
Źródła: