- Krótkie włosy przy skórze mogą być złamanymi pasmami, ale mogą też być nowymi, odrastającymi włosami
- Ciasne upięcia, doczepiane włosy i częste tarcie mogą uszkadzać włosy u nasady
- Świąd, łuska, krosty lub bolesność skóry głowy mogą wskazywać na problem wymagający konsultacji dermatologicznej
- Niedobory składników odżywczych częściej nasilają wypadanie włosów, niż powodują ich łamanie w jednym miejscu
Łamiące się włosy przy nasadzie czy odrastające kosmyki? Warto umieć je odróżnić
Łamiące się włosy przy nasadzie zwykle mają nierówną długość, tępe albo postrzępione końce i nie układają się jak pozostałe pasma. Włos, który wypadł wraz z cebulką, może mieć na jednym końcu małe, jasne zgrubienie. Z kolei odrastające włosy bywają cienkie, miękkie i zwężają się ku końcowi, dlatego łatwo pomylić je z uszkodzeniem.
Samo oglądanie włosów w lustrze nie zawsze wystarcza. Dermatolog może obejrzeć skórę głowy i włosy w powiększeniu podczas trichoskopii, czyli badania skóry głowy. To pomaga odróżnić mechaniczne złamania od odrostu, nadmiernego wypadania lub zmian wymagających leczenia.
Napięcie i tarcie uszkadzają włosy bliżej skóry głowy
Do złamań przy nasadzie może dojść bez rozjaśniania, trwałej czy prostowania. Włosy są stale obciążane, gdy mocno się je naciąga lub gdy regularnie ocierają się o to samo miejsce. Problem często zaczyna się przy linii czoła, skroniach, karku albo na czubku głowy, zależnie od sposobu upinania.
Najczęstsze sytuacje, które zwiększają napięcie i ryzyko łamliwości, to:
- ciasny kucyk, kok lub warkocz noszony przez wiele godzin
- doczepiane włosy, ciężkie ozdoby i pasma mocowane zbyt blisko skóry głowy
- regularne układanie włosów pod ciasnym nakryciem głowy
- szarpanie podczas rozczesywania, zwłaszcza gdy włosy są mokre i splątane
- częste suszenie lub prostowanie włosów gorącym nawiewem blisko skóry głowy
Fryzura, która boli, piecze albo powoduje uczucie ciągnięcia skóry, jest za ciasna. Warto reagować, gdy przy czole pojawia się coraz więcej połamanych włosów albo linia włosów zaczyna się cofać. Długotrwałe pociąganie może z czasem uszkodzić mieszki włosowe i prowadzić nie tylko do łamania, ale też do trwałego przerzedzenia.
Problemy ze skórą głowy mogą sprzyjać łamaniu włosów przy nasadzie
Łamliwość włosów przy nasadzie czasem wiąże się ze świądem i drapaniem skóry głowy. Łupież, łojotokowe zapalenie skóry, łuszczyca albo podrażnienie po kosmetyku mogą sprawiać, że włosy są częściej pocierane i szarpane. Jeśli na skórze głowy występuje stan zapalny, sama zmiana odżywki nie rozwiąże problemu.
Jedną z możliwych przyczyn jest także grzybica skóry głowy. Może powodować łuszczące się ogniska, świąd oraz miejscowe przerzedzenie z krótkimi, połamanymi włosami. U dzieci ten problem występuje częściej, ale może dotyczyć także dorosłych. Podejrzenie grzybicy wymaga konsultacji lekarskiej, ponieważ preparaty stosowane wyłącznie na długość włosów nie leczą zakażenia.
Warto jak najszybciej umówić się na wizytę u dermatologa, gdy pojawiają się:
- okrągłe lub nieregularne placki wyraźnie rzadszych włosów
- silny świąd, pieczenie, ból albo tkliwość skóry głowy
- zaczerwienienie, gruba łuska, strupy, krosty lub sączenie
- szybkie nasilanie się problemu mimo ograniczenia ciasnych fryzur
- błyszcząca skóra w miejscu, gdzie wcześniej rosły włosy.
Co zrobić, gdy włosy łamią się u nasady? Najpierw ogranicz uszkodzenia
Na początek warto na kilka tygodni zrezygnować z ciasnych upięć i doczepów oraz rozczesywać włosy bez szarpania. Włosy najlepiej rozplątywać etapami, zaczynając od końców, a suszarkę ustawiać na chłodniejszy lub umiarkowany nawiew. Delikatne obchodzenie się z włosami nie naprawi już złamanych odcinków, ale zmniejsza ryzyko kolejnych uszkodzeń.
Niedobory składników odżywczych, choroby, silny stres, niektóre leki i zaburzenia hormonalne częściej powodują wzmożone wypadanie włosów wraz z cebulkami niż łamanie włosów w jednym miejscu. Z tego powodu nie warto zaczynać suplementacji na własną rękę. Jeśli problem jest nagły, rozlany, towarzyszy mu osłabienie organizmu albo trwa mimo zmiany pielęgnacji, lekarz może dobrać badania do objawów i wywiadu.
Najbardziej praktyczny krok to obserwacja miejsca problemu przez kilka tygodni po odciążeniu włosów i skóry głowy. Gdy krótkich, połamanych włosów przybywa, pojawia się przerzedzenie albo objawy ze strony skóry głowy, warto umówić się na wizytę u dermatologa. Szybkie ustalenie przyczyny daje większą szansę na zatrzymanie problemu, zanim mieszki włosowe zostaną trwale uszkodzone.
Źródła: