Efekt tafli i lustrzany blask za kilka złotych. Ten prosty domowy zabieg rewelacyjnie wygładza zniszczone włosy

Zmatowiałe i puszące się pasma potrafią popsuć humor. Zamiast wydawać fortunę u fryzjera, upragniony efekt tafli można osiągnąć w łazience za kilka złotych. Skuteczność tej metody potwierdzają badania, ale klucz tkwi we właściwej technice aplikacji. Kto powinien unikać tego zabiegu, by nie obciążyć fryzury?

Długie i lśniące brązowe włosy kobiety widzianej od tyłu. O domowej laminacji siemieniem lnianym przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: b-bee/ Getty Images
  • Regularne nakładanie żelu z nasion lnu głęboko nawilża pasma i tworzy na nich niewidzialną powłokę, która na długo zatrzymuje wilgoć wewnątrz
  • Badania na łamach czasopisma Journal of Pharmacognosy and Phytochemistry udowadniają, że naturalne składniki roślinne skutecznie wspierają regenerację mikrouszkodzeń
  • Samodzielne przygotowanie wygładzającego kosmetyku w domu wymaga ugotowania złotego lnu w wodzie i zajmuje zaledwie pięć minut
  • Eksperci zajmujący się pielęgnacją wskazują, że posiadacze włosów o niskiej porowatości mogą doświadczyć obciążenia fryzury po użyciu tego preparatu
  • W jaki sposób prawidłowo aplikować lnianą maskę na wilgotną głowę, aby uniknąć kruszenia się zaschniętych resztek żelu?

Suche i zniszczone pasma. Dlaczego domowa laminacja włosów działa?

Zbyt częste suszenie, farbowanie czy silne działanie słońca sprawiają, że fryzura szybko traci naturalny blask i staje się trudna do ułożenia. Wiele osób szuka tanich i prostych sposobów na wygładzenie pasm w domowych warunkach. Rozwiązaniem tego powszechnego problemu może być przygotowanie gęstego żelu ze zwykłego siemienia lnianego, który pokrywa głowę niewidzialną, ochronną powłoką.

Nasiona lnu są bardzo bogate w witaminę E oraz kwasy tłuszczowe omega-3, które głęboko nawilżają i znacznie poprawiają elastyczność struktury włosa. Jak wykazano na łamach czasopisma "Journal of Pharmacognosy and Phytochemistry", odpowiednia pielęgnacja takimi naturalnymi składnikami wspiera skuteczną regenerację mikrouszkodzeń. Lniany żel działa powlekająco (tworzy szczelny film ochronny), co na długo zatrzymuje wilgoć wewnątrz i daje pożądany efekt tafli na głowie.

Dla wielu kobiet to wstydliwy problem, a "wypadanie włosów to przede wszystkim sygnał z naszego organizmu"

Jak zrobić żel lniany na włosy? Proporcje i przygotowanie w domu

Samodzielne ugotowanie tego naturalnego kosmetyku zajmuje tylko kilka minut, a do całego procesu potrzebujesz zaledwie dwóch podstawowych składników:

  • przygotuj jedną szklankę wody oraz pięć łyżek złotego siemienia lnianego
  • doprowadź wodę do wrzenia w niewielkim garnku, a następnie natychmiast wsyp nasiona
  • gotuj całość przez około pięć minut, cały czas dokładnie mieszając
  • przelej gorącą mieszankę przez metalowe sitko do szklanego naczynia, aby oddzielić pestki od żelu
  • po przestygnięciu dodaj opcjonalnie niewielką ilość wybranego oleju (na przykład kokosowego)

Tak przygotowany domowy kosmetyk warto przechowywać w szczelnym pojemniku w lodówce i najlepiej zużyć go w ciągu siedmiu dni.

Jak nakładać żel z siemienia lnianego na włosy w domowych warunkach?

Zastosowanie tej metody jest niezwykle proste, jednak wymaga właściwego przygotowania pasm jeszcze przed nałożeniem maski. W pierwszej kolejności umyj dokładnie głowę, nałóż swoją standardową odżywkę i dokładnie spłucz ją ciepłą wodą. Następnie wmasuj niewielką ilość lnianego żelu bezpośrednio w wilgotne włosy i pozostaw ten kompres na maksymalnie piętnaście minut.

Po upływie tego czasu wystarczy obficie wypłukać pasma czystą wodą i umyć głowę szamponem w tradycyjny sposób. Dobrym pomysłem może być powtarzanie takiego zabiegu raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od aktualnego stopnia zniszczenia fryzury.

Skutki uboczne laminacji. Kto powinien uważać na ten domowy zabieg?

Chociaż naturalna pielęgnacja uchodzi za bardzo bezpieczną, osoby zmagające się z alergią na len absolutnie nie powinny nakładać tego preparatu na skórę. Dodatkowo posiadacze włosów o niskiej porowatości (takich, które są z natury bardzo gładkie, nie puszą się i wolno schną) mogą doświadczyć nieprzyjemnego obciążenia pasm, zwłaszcza jeśli do podstawowego przepisu dodano ciężkie oleje lub gęste kremy.

Warto również pamiętać, aby zachować umiar i nie przesadzać z ilością jednorazowo nakładanego żelu na głowę. Zbyt gruba warstwa zaschniętego kosmetyku zacznie się po prostu kruszyć, pozostawiając we włosach nieestetyczne, przypominające łupież białe płatki.

Źródła: