- Esencja zwykle ma lżejszą, bardziej płynną konsystencję, ale sama nazwa nie przesądza o stężeniu składników aktywnych
- Serum i esencja nie są odrębnymi kategoriami zdefiniowanymi w przepisach kosmetycznych
- Stosowanie obu produktów ma sens tylko wtedy, gdy ich działanie nie powiela się
- Przy wrażliwej skórze bezpieczniej wprowadzać jeden nowy kosmetyk naraz
Serum czy esencja? Sama nazwa nie mówi wszystkiego
Serum i esencja to nazwy używane przez marki, a nie odrębne kategorie kosmetyków z precyzyjnie ustalonym składem. Przepisy wymagają podania funkcji produktu oraz listy składników, ale nie definiują osobno, czym ma być serum lub esencja. Dlatego produkty określane jako serum mogą wyraźnie różnić się konsystencją i przeznaczeniem, a esencja może mieć równie bogatą formułę jak lekkie serum.
Esencja najczęściej ma wodnistą lub lekko żelową konsystencję. Zwykle nawilża skórę i pomaga zmniejszyć uczucie ściągnięcia po myciu. Serum zwykle jest produktem ukierunkowanym na konkretną potrzebę, na przykład suchość, nierówny koloryt, niedoskonałości lub oznaki fotostarzenia. To jednak praktyczna umowa, a nie reguła, dlatego lepiej porównać deklarowane działanie i skład niż kierować się samą nazwą.
Serum i esencja różnią się przede wszystkim formułą
Esencja jest zazwyczaj rzadsza i szybko się wchłania. Często opiera się na wodzie, substancjach wiążących wodę i składnikach łagodzących, więc może dobrze sprawdzać się po myciu, gdy cera jest ściągnięta lub odwodniona. Nie zastępuje jednak kremu, ponieważ sama zwykle słabiej ogranicza utratę wody ze skóry.
Serum może być wodne, żelowe, olejowe albo mleczne. Zwykle zawiera składniki dobrane z myślą o konkretnym celu pielęgnacyjnym, ale sama ich obecność nie przesądza o skuteczności produktu. Liczą się cała formuła, stężenie, regularność używania i tolerancja skóry.
Warto też pamiętać, że kosmetyk nie leczy chorób skóry, tylko dlatego, że jego nazwa sugeruje intensywne działanie. Jeśli na twarzy długo utrzymuje się silne zaczerwienienie, swędzenie, bolesne zmiany lub łuszczenie, dokładanie kolejnych produktów może pogorszyć problem. W takiej sytuacji potrzebna jest ocena dermatologa.
Serum i esencja w jednej pielęgnacji. Kiedy to ma sens?
Stosowanie obu kosmetyków może mieć sens, gdy pełnią różne role. Na przykład lekka esencja może zmniejszać uczucie ściągnięcia suchej skóry, a serum może być ukierunkowane na przebarwienia lub nierówną strukturę skóry. Połączenie nie daje jednak automatycznie lepszego efektu.
Jeśli oba produkty są głównie nawilżające, ich jednoczesne używanie często nie wnosi wiele poza dodatkowymi kosztami i kolejną warstwą na skórze. Ostrożność jest potrzebna także wtedy, gdy oba produkty zawierają składniki złuszczające lub o silnym działaniu przeciwstarzeniowym. Zbyt wiele aktywnych formuł naraz może wywołać pieczenie, suchość i zaczerwienienie.
Prosta kolejność pielęgnacji wygląda następująco: po łagodnym oczyszczaniu nałóż esencję, jeśli jej używasz, następnie serum, a na końcu krem. Rano ostatnim krokiem powinien być krem z filtrem o szerokim spektrum ochrony i SPF co najmniej 30. Gdy producent zaleca inną kolejność dla konkretnej formuły, warto trzymać się instrukcji z opakowania.
Jak wybrać serum lub esencję do potrzeb skóry? Zwróć uwagę na cztery rzeczy
Wybierając serum lub esencję, zacznij od określenia jednej potrzeby skóry, którą chcesz zaadresować. Przy cerze przesuszonej priorytetem będzie nawilżenie i wsparcie bariery hydrolipidowej, czyli naturalnej warstwy ochronnej skóry, a przy skórze skłonnej do zaskórników lekka formuła, która nie zostawia ciężkiej warstwy. Skład INCI pomaga ocenić produkt, ale nie pozwala samodzielnie dokładnie odczytać stężenia każdego składnika.
W Unii Europejskiej składniki na liście INCI są zasadniczo wymieniane od najwyższego do najniższego udziału w formule, natomiast składniki w stężeniu poniżej 1 proc. mogą występować dalej w dowolnej kolejności. Przy zakupie przydają się cztery proste kryteria:
- konkretny cel, na przykład nawilżenie, regulacja sebum lub wyrównanie kolorytu
- konsystencja, która odpowiada skórze i nie powoduje rolowania się kosmetyków pod kremem
- brak kilku produktów o takim samym działaniu w codziennej pielęgnacji
- cena uzasadniona potrzebami skóry, a nie liczbą obietnic na opakowaniu
Osoby z cerą suchą lub naruszoną częściej skorzystają z prostszych formuł nawilżających, a nie z kilku produktów nastawionych na intensywne działanie. Przy cerze tłustej lub mieszanej esencja i serum mogą być lżejsze, ale także wtedy krem nawilżający nie musi być pomijany. Dobrze dobrany krem pomaga ograniczyć uczucie przesuszenia. U niektórych osób przesuszenie może nasilać wydzielanie sebum.
Przy wrażliwej cerze nowe kosmetyki wprowadzaj pojedynczo
Nowy kosmetyk najlepiej wprowadzać pojedynczo, a nie razem z kilkoma innymi produktami. Dzięki temu łatwiej ustalić, co służy skórze, a co powoduje podrażnienie. Przed regularnym użyciem produktu na twarzy warto wykonać próbę na niewielkim fragmencie skóry i obserwować reakcję przez kilka dni.
Jeśli po aplikacji pojawia się wyraźne pieczenie, świąd, obrzęk lub nasilone zaczerwienienie, kosmetyk należy zmyć i odstawić. Utrzymująca się wysypka może wymagać diagnostyki alergii kontaktowej za pomocą testów płatkowych. Nie trzeba używać jednocześnie serum i esencji. Wystarczy produkt, który odpowiada na konkretną potrzebę skóry i nie powoduje podrażnień.
Źródła:
- European Commission (Regulation (EC) No 1223/2009 on cosmetic products)
- American Academy of Dermatology (How to test skin care products)
- American Academy of Dermatology (How to pick the right moisturizer for your skin)
- PubMed (Effect of facial application of essence containing royal jelly extract on stratum corneum moisture content)
- PubMed (Pilot Study on the Effects of a Cosmetic Serum Containing Niacinamide, Postbiotics and Peptides on Facial Skin)
- FDA (Is It a Cosmetic, a Drug, or Both? Or Is It Soap?)