- Regularne nakładanie tretynoiny wyraźnie spłyca drobne zmarszczki po niespełna czterech miesiącach kuracji
- Ten retinoid blokuje procesy odpowiedzialne za rozpad kolagenu i jednocześnie stymuluje produkcję nowych włókien w głębszych warstwach skóry
- Aplikowanie preparatu na wilgotną twarz drastycznie zwiększa ryzyko bolesnych podrażnień i nieprzyjemnego pieczenia
Jak działa tretynoina na zmarszczki? Mechanizm odnowy skóry
Z biegiem czasu cera traci naturalną jędrność, a na jej powierzchni pojawiają się widoczne linie oraz przebarwienia. Wynika to w dużej mierze z negatywnego wpływu codziennego promieniowania słonecznego, które powoli niszczy kolagen. Ciekawym rozwiązaniem tego popularnego problemu okazuje się tretynoina, czyli silnie działająca substancja z grupy retinoidów.
Na łamach czasopisma Annals of Dermatology opisano badanie, w którym codzienne stosowanie kremu z tym składnikiem przez blisko cztery miesiące u 30 pacjentów wyraźnie spłyciło drobne zmarszczki. Substancja ta skutecznie blokuje procesy odpowiedzialne za rozpad kolagenu pod wpływem słońca i jednocześnie stymuluje produkcję zupełnie nowych włókien. Dodatkowo poprawia ukrwienie głębszych warstw skóry, co w praktyce przekłada się na jej zwiększoną grubość oraz zauważalnie zdrowszy wygląd.
Jak prawidłowo nakładać tretynoinę? Praktyczny poradnik
Stosowanie preparatów z tą substancją wymaga ostrożności, dlatego najlepiej nakładać je wieczorem przed pójściem spać, zaczynając od powolnej aplikacji co drugą noc. Najpierw warto delikatnie umyć twarz łagodnym środkiem myjącym, a następnie odczekać około trzydziestu minut, aby cera była całkowicie sucha (pozostawiona wilgoć znacząco zwiększa ryzyko podrażnień).
Wystarczy wycisnąć na opuszek palca małą porcję wielkości ziarnka grochu, co w zupełności pozwoli na pokrycie całej twarzy. Nakładanie większych ilości wcale nie przyspieszy efektów wygładzenia, a jedynie niepotrzebnie wysuszy naskórek i zmarnuje cenny produkt. Warto przy tym uważnie omijać wyjątkowo delikatne okolice oczu, ust oraz zewnętrznych skrzydełek nosa.
Czego unikać przy kuracji tretynoiną? Te kosmetyki odstaw
Wprowadzając ten aktywny składnik do swojej rutyny, dobrym pomysłem jest przejrzenie zawartości twojej kosmetyczki i zrezygnowanie z produktów mogących potęgować wrażliwość:
- preparaty na wypryski zawierające kwas salicylowy lub nadtlenek benzoilu
- kosmetyki na bazie dużych ilości alkoholu (na przykład płyny po goleniu czy toniki ściągające)
- ostre peelingi mechaniczne oraz silnie oczyszczające mydła w kostce
- kremy i balsamy ze składnikami uwrażliwiającymi na słońce (między innymi z wyciągiem z limonki)
Odłożenie wyżej wymienionych produktów ułatwi utrzymanie naturalnej bariery ochronnej w doskonałej kondycji. Zabezpieczy to twarz przed nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia, pieczeniem oraz nadmiernym łuszczeniem się w trakcie początkowej adaptacji.
Jak uniknąć podrażnień? Metoda kanapkowa ratuje wrażliwą cerę
Sprawdzonym sposobem na łagodne włączenie silnych składników w codzienną pielęgnację twarzy jest zastosowanie tak zwanej metody kanapkowej. Polega ona na nałożeniu cienkiej warstwy zwykłego kremu nawilżającego tuż przed aplikacją właściwego preparatu, a po jego wchłonięciu dołożeniu kolejnej porcji nawilżenia. Taki zabieg tworzy na twarzy delikatny bufor, który spowalnia przenikanie substancji aktywnej i skutecznie zmniejsza ryzyko jej odrzucenia przez naskórek.
To niezwykle pomocna strategia dla osób posiadających suchą cerę, które chcą powoli budować tolerancję (zwykle skóra przyzwyczaja się od dwóch do czterech tygodni). W trakcie trwania całej kuracji każdego ranka warto również pamiętać o nałożeniu kremu z filtrem przeciwsłonecznym, aby chronić nowo powstające komórki.
Źródła: