- Przy suchej cerze krem lub maść zwykle lepiej ograniczają utratę wody niż lekka emulsja lub żel
- Gliceryna wiąże wodę, a składniki okluzyjne pomagają zatrzymać ją w naskórku
- Bezzapachowa formuła zmniejsza ryzyko podrażnienia, lecz nie daje całkowitej gwarancji tolerancji
- Uczucie ściągnięcia może nasilać mycie twarzy gorącą wodą, silnie oczyszczający kosmetyk i zbyt rzadkie nakładanie kremu
Krem do suchej cery pomaga zatrzymać wodę w naskórku
Krem nawilżający nie dostarcza skórze wody tak jak szklanka wody wypita przez człowieka. Jego zadaniem jest przede wszystkim wiązać wodę w zewnętrznej warstwie naskórka i ograniczać jej odparowywanie. Gdy ta bariera jest osłabiona, cera może być szorstka, łuszcząca się i nieprzyjemnie napięta, zwłaszcza po myciu.
Warto szukać formuły, która łączy trzy grupy składników. Humektanty, czyli składniki wiążące wodę, to między innymi gliceryna, kwas hialuronowy, pantenol i mocznik. Emolienty wygładzają chropowatą powierzchnię skóry, a składniki okluzyjne, takie jak wazelina, olej mineralny czy dimetikon, tworzą warstwę ograniczającą utratę wody.
Przy wyraźnie suchej cerze sama obecność jednego modnego składnika nie przesądza o efekcie. Krem zawierający humektant, ale pozbawiony składników natłuszczających i tworzących warstwę ochronną, może nie wystarczyć suchej skórze. Z kolei bardzo bogata formuła nie musi sprawdzić się na całej twarzy, jeśli skóra ma skłonność do zaskórników, dlatego warto zacząć od cienkiej warstwy i obserwować skórę przez kilka dni.
Krem czy lekka emulsja? Forma kosmetyku ma znaczenie
Krem do suchej cery powinien być zwykle gęstszy niż lekka emulsja lub żel. Kremy i maści mają zwykle bogatszą, bardziej natłuszczającą formułę niż lekkie emulsje lub żele, dlatego lepiej ograniczają odparowywanie wody. Lekka emulsja może wystarczyć przy przejściowym przesuszeniu, ale przy wyraźnym uczuciu ściągnięcia może wymagać ponownego nałożenia w ciągu dnia.
Najbogatszej formuły nie trzeba nakładać na całą twarz rano. Można używać jej wieczorem albo punktowo na policzki, okolice ust i miejsca, które się łuszczą. W dzień wygodniejszy bywa krem o średniej konsystencji, jeśli nie roluje się pod filtrem przeciwsłonecznym i makijażem.
Mocznik może dobrze wspierać nawilżenie, ale na mocno podrażnionej, popękanej lub rozdrapanej skórze czasem szczypie. Podobne pieczenie mogą wywoływać kwasy, w tym kwas mlekowy. Jeśli po aplikacji pojawia się pieczenie, warto odstawić kosmetyk zamiast próbować przyzwyczaić skórę do dyskomfortu.
Sucha i wrażliwa cera. Jakich składników lepiej unikać?
Przy suchej, wrażliwej cerze bezpieczniejszym punktem wyjścia jest krem oznaczony jako bezzapachowy. Zapach, także pochodzący z olejków eterycznych, może drażnić skórę z osłabioną barierą. Warto odróżnić produkt bezzapachowy od produktu, który po prostu nie ma wyczuwalnego zapachu. Ten drugi może nadal zawierać substancje zapachowe lub maskujące zapach.
Nie każdy potencjalnie drażniący składnik wywoła reakcję u każdej osoby, ale przy napięciu, swędzeniu lub rumieniu lepiej uprościć pielęgnację. Gdy skóra jest podrażniona, warto na jakiś czas odstawić mocno pieniące kosmetyki myjące, peelingi, retinoidy oraz produkty z dużą zawartością alkoholu denaturowanego. Krem nie zrekompensuje codziennego oczyszczania twarzy agresywnym preparatem.
Nowy kosmetyk najlepiej sprawdzać najpierw na niewielkim fragmencie skóry, na przykład po wewnętrznej stronie przedramienia. Taki test nie wyklucza każdej reakcji, ale może pomóc zauważyć zaczerwienienie, swędzenie lub pieczenie przed nałożeniem produktu na całą twarz. Gdy krem wyraźnie pogarsza stan skóry, nie należy go dalej stosować.
Jak nakładać krem, aby skóra nie była ściągnięta po kilku godzinach?
Krem nawilżający do suchej cery najlepiej nakładać zaraz po delikatnym osuszeniu twarzy, kiedy skóra jest jeszcze lekko wilgotna. Nie trzeba zostawiać na twarzy kropel wody. Wystarczy delikatnie osuszyć ją ręcznikiem, bez dokładnego pocierania. Wtedy formuła pomaga zatrzymać wodę, która pozostała w naskórku po myciu.
Jeżeli uczucie ściągnięcia wraca w ciągu dnia, można dołożyć niewielką ilość kremu na suche miejsca. Warto też myć twarz krócej, letnią wodą, i używać łagodnego preparatu myjącego, ponieważ gorąca woda oraz silne detergenty mogą dodatkowo usuwać lipidy z powierzchni skóry.
Suchość po umyciu nie zawsze jest wyłącznie problemem kosmetycznym. Jeśli mimo prostej pielęgnacji skóra mocno swędzi, pęka, boli, sączy się, pojawia się na niej wysypka albo zmiany stale wracają, warto skonsultować się z dermatologiem. W codziennej rutynie najlepiej zacząć od jednego bezzapachowego kremu o bogatszej formule, stosowanego regularnie na lekko wilgotną skórę, a dopiero potem oceniać, czy potrzebne są kolejne produkty.
Źródła: