- Chłodne czerwienie, maliny i fuksje często optycznie rozjaśniają odcień zębów
- Pomadki z pomarańczowym, złotym lub ceglastym tonem mogą podkreślić żółtawe tony szkliwa
- Odcienie nude nie są jednorodne, dlatego przed zakupem warto sprawdzić podton beżu lub brązu
- Na efekt wpływają także oświetlenie, stopień krycia pomadki i naturalny kolor ust
Dlaczego kolor szminki może rozjaśnić uśmiech?
To, jak kolor szminki wpływa na odbiór odcienia zębów, wynika przede wszystkim z kontrastu. Pomadka nie wybiela szkliwa, ale może sprawić, że oko odbierze jego barwę jako chłodniejszą i jaśniejszą. Czerwone i fioletowe pomadki częściej sprawiają, że zęby wydają się jaśniejsze niż przy odcieniach nude.
Naturalne zęby nie mają czystej, papierowej bieli. Przez częściowo przezroczyste szkliwo prześwituje zębina, czyli tkanka zęba o naturalnie żółtawym odcieniu. Z wiekiem szkliwo może stawać się cieńsze i bardziej przezroczyste. To normalne, że poszczególne zęby różnią się odcieniem, zwłaszcza przy krawędziach siekaczy.
Jak dobrać szminkę, by zęby wyglądały na bielsze?
Najbezpieczniejszym kierunkiem są kolory o chłodnym podtonie, czyli z domieszką niebieskiego, różowego lub fioletowego. Dobrze sprawdzają się wiśniowa czerwień, malina, chłodna fuksja, śliwka oraz róż wpadający w jagodowy odcień. Niebieskawy podton kontrastuje z żółtawym odcieniem zębów, dlatego ich ciepła barwa staje się mniej widoczna.
Nie trzeba ograniczać się do mocnej czerwieni. Przy delikatnym makijażu ust można wybrać półprzezroczysty chłodny róż albo różowo-beżową pomadkę bez złotych refleksów. Jeśli usta mają intensywny naturalny kolor, warto ocenić odcień po nałożeniu dwóch cienkich warstw pomadki. Naturalna barwa ust może wyraźnie zmienić końcowy efekt.
Ciepłe pomadki mogą podkreślać żółty odcień zębów
Ciepłe szminki nie są zakazane, ale częściej uwydatniają kremowy lub żółtawy odcień szkliwa. Dotyczy to szczególnie koralowych czerwieni, pomarańczy, brzoskwini, złocistych nude, ceglastych brązów i odcieni karmelowych. Im więcej w pomadce żółtych i pomarańczowych tonów, tym słabiej zęby będą wyglądały na jaśniejsze.
Wiele zależy jednak od intensywności koloru. Głęboka czerwień z lekko ciepłym podtonem może wyglądać korzystniej niż bardzo jasny, mleczny beż, który mocno kontrastuje z zębami. Najtrudniejsze bywają kolory nude, bo określenie nude nie mówi nic o podtonie: jeden beż jest różowawy i chłodny, inny wyraźnie żółty lub pomarańczowy.
Ostrożność przydaje się też przy metalicznych i złotawych wykończeniach. Takie refleksy mogą podkreślać ciepłe tony pomadki, a przez to zwracać uwagę także na żółtawy odcień zębów. Jeśli zależy na spokojniejszym efekcie, lepiej wybrać kremową albo satynową formułę w chłodniejszej barwie.
Szminkę oceniaj w dziennym świetle, nie tylko po nazwie
Sama nazwa, na przykład klasyczna czerwień, róż czy mauve, nie wystarczy, by wybrać odpowiedni odcień. Ten sam kolor może mieć chłodny, neutralny albo ciepły podton, a światło w drogerii, łazience i na zewnątrz zmienia jego odbiór. Warto nałożyć pomadkę na całe usta i obejrzeć efekt przy oknie w dziennym świetle. Potem dobrze sprawdzić uśmiech w lustrze i na zwykłym zdjęciu bez filtra.
Makijaż daje jedynie efekt wizualny i nie zastąpi oceny zmian w kolorze zębów. Jeśli pojedynczy ząb nagle ciemnieje, pojawia się na nim plama, ból lub nadwrażliwość, lepiej umówić się na wizytę u dentysty, zamiast maskować problem kolorem szminki. Przy zdrowych zębach warto mieć dwie sprawdzone pomadki: chłodną czerwień i chłodny róż. Można porównywać je z własnym uśmiechem w różnym świetle.
Źródła: