- Technika bakingu skutecznie przedłuża trwałość nakładanych kosmetyków i pozwala utrzymać pożądany mat przez cały dzień
- Publikacje o tematyce urodowej wskazują, że pozostawienie pudru na skórze przez kilka minut pozwala na dokładne wchłonięcie nadmiaru sebum
- Redaktorzy serwisu Allure zauważają, że gruba warstwa utrwalacza potrafi niepotrzebnie podkreślać suche skórki u osób z cerą dojrzałą
- Wybór sypkiego pudru bez talku oraz z kwasem hialuronowym chroni przed przesuszeniem i gwarantuje miękkie wykończenie makijażu
Świecąca się cera w ciągu dnia. Na czym polega technika bakingu?
Wiele osób boryka się z problemem szybkiego wyświecania się skóry niedługo po nałożeniu podkładu. Rozwiązaniem może być baking, czyli popularna technika utrwalania makijażu za pomocą dużej ilości sypkiego pudru. Pozwala ona skutecznie zmatowić cerę i znacznie przedłużyć trwałość nakładanych kosmetyków.
Mechanizm działania tej metody jest bardzo prosty. Nałożona na twarz gruba warstwa kosmetyku wchłania nadmiar sebum (naturalnego tłuszczu produkowanego przez gruczoły). Dzięki temu minimalizuje się niechciane błyszczenie, a pory stają się optycznie wygładzone.
Jak krok po kroku wykonać baking w domowych warunkach?
Cały proces warto rozpocząć od standardowej aplikacji ulubionego podkładu oraz korektora. Następnie przy użyciu wilgotnej gąbeczki dobrze jest wcisnąć w skórę grubą warstwę sypkiego, półtransparentnego pudru w newralgiczne miejsca, takie jak strefa T (czoło, nos, broda) oraz szczyty kości policzkowych. Tak nałożony produkt zostawia się na twarzy na około trzy do pięciu minut, aby mógł związać się z kosmetykami i wchłonąć z powierzchni skóry nadmiar naturalnych olejów. Na samym końcu wystarczy delikatnie zmieść resztki proszku za pomocą czystego, puchatego pędzla. To szybki sposób na trwały makijaż na cały dzień.
Kto powinien uważać na tę metodę utrwalania makijażu?
Choć matowanie twarzy w ten sposób daje świetne rezultaty na zdjęciach z użyciem filtrów lub w mocnym świetle scenicznym, nie zawsze sprawdza się na co dzień. Na łamach serwisu Allure zauważono, że baking najlepiej wygląda u posiadaczy idealnie gładkiej i bardzo miękkiej cery. W świetle dziennym tak gruba warstwa produktów może po prostu dawać lekko sztuczny efekt.
Dzieje się tak dlatego, że nadmiar sypkiego proszku ma tendencję do osadzania się w zagłębieniach skóry. Może to niepotrzebnie podkreślać drobne zmarszczki mimiczne oraz suche skórki. Z tego powodu przy cerze dojrzałej lub skłonnej do przesuszeń dobrym pomysłem może być wybór lżejszych metod pudrowania.
Jaki sypki puder wybrać, aby uniknąć efektu płaskiej twarzy?
Szukając odpowiedniego kosmetyku, warto dokładnie czytać etykiety i szukać produktów o konkretnych właściwości:
- formuła całkowicie wolna od talku
- obecność kwasu hialuronowego oraz krzemionki
- bardzo drobno zmielona konsystencja
- satynowe wykończenie dające miękki efekt
Wybór produktu o takich cechach sprawi, że nawet przy nałożeniu grubszej warstwy cera nie będzie wyglądać na przesuszoną. Pozwoli to zachować naturalny i świeży wygląd twarzy przez wiele godzin.