- Czasopismo Allure zwraca uwagę na konieczność użycia neutralnego odcienia przejściowego, który skutecznie zapobiega powstawaniu brudnych plam na powiece
- Właściwa technika rozcierania cieni za pomocą delikatnych ruchów pędzla pozwala na płynne połączenie kolorów i całkowite uniknięcie ostrych granic
- Doświadczeni wizażyści przypominają, że malowanie oczu przed nałożeniem podkładu znakomicie chroni cerę przed osypującym się ciemnym pigmentem
- Zastosowanie zwykłej brązowej kredki do rzęs zamiast smolistej czerni natychmiast łagodzi rysy twarzy i pozwala łatwo zbudować trójwymiarowe spojrzenie
Makijaż smoky eye jak podbite oko. Skąd bierze się ten błąd?
Smoky eye, czyli klasyczne przydymione oko, to niezwykle popularny makijaż wieczorowy, który niestety bardzo często kończy się niechcianym efektem zmęczenia lub posinienia. Dzieje się tak zazwyczaj wtedy, gdy nakładamy zbyt dużą ilość ciemnego pigmentu na raz i całkowicie pomijamy odpowiednie przygotowanie skóry. Wiele osób z marszu sięga po czarne kosmetyki, co dla początkujących bywa niezwykle ryzykowne, bardzo trudne do opanowania i prowadzi do nienaturalnego wyglądu.
Główną przyczyną mało estetycznego efektu są ostre granice oraz brak odpowiedniego, miękkiego przejścia między kolorami. Na łamach czasopisma "Allure" zwrócono uwagę, że bez użycia neutralnego odcienia przejściowego w załamaniu powieki, makijaż szybko staje się plamiasty i sprawia wrażenie brudnego. Wystarczy rozpocząć pracę od bardzo łagodnych barw, takich jak stonowana brzoskwinia czy ciepły beż, aby skutecznie zniwelować ostre odcięcia i ułatwić sobie dalszą pracę z pędzlem.
Co przygotować do malowania oczu? Niezbędne kosmetyki
Zanim przystąpisz do aplikacji ciemnych cieni, warto rozważyć wcześniejsze skompletowanie kilku kluczowych narzędzi, które zdecydowanie ułatwią ci całe zadanie:
- jasny korektor do wyrównania kolorytu powieki i ukrycia ewentualnych zaczerwienień
- płaski pędzelek przeznaczony do precyzyjnego wklepywania głównego koloru
- czysty, miękki i puchaty pędzel służący wyłącznie do płynnego rozcierania granic
- jasny cień bazowy oraz nieco ciemniejszy odcień czekoladowy lub śliwkowy do budowania głębi
- brązowa kredka do rzęs, która w odróżnieniu od czerni daje znacznie łagodniejszy wyraz twarzy
Taki podstawowy zestaw pozwoli na zbudowanie trójwymiarowego efektu bez najmniejszego ryzyka uzyskania przerysowanego i ciężkiego spojrzenia. Operowanie lekkimi warstwami kosmetyków to najlepsza i najbezpieczniejsza droga do eleganckiego wykończenia całej stylizacji.
Technika rozcierania cieni. Jak prawidłowo łączyć kolory?
Umiejętne rozcieranie cieni na powiece to absolutny fundament udanego i profesjonalnie wyglądającego makijażu przydymionego. Główną zasadą jest budowanie intensywności krok po kroku, nakładając najjaśniejszy odcień tuż przy wewnętrznym kąciku, a te najciemniejsze kierując zawsze ku zewnętrznej stronie twarzy. Dobrym pomysłem może być rozpoczęcie malowania od samych oczu, zanim jeszcze nałożysz podkład, co pomoże łatwo uniknąć frustrującego problemu z osypującym się pigmentem na policzkach.
Aby uzyskać wyjątkowo płynne i niewidoczne przejścia między tonacjami, najlepiej poruszać czystym pędzelkiem w załamaniu górnej powieki ruchem przypominającym pracę wycieraczek samochodowych. Z kolei w samym zewnętrznym kąciku oka świetnie sprawdzą się małe, delikatne i koliste ruchy, które naturalnie uformują kształt przypominający literę V. Zawsze pamiętaj również o tym, aby trzymać pędzel nieco dalej od samej końcówki z włosiem, dzięki czemu nacisk dłoni będzie mniejszy, a aplikacja koloru znacznie delikatniejsza.
Jak skorygować błędy w makijażu i wyostrzyć kącik oka?
Jeśli zauważysz, że kolorowe granice rozniosły się zbyt wysoko i cała kompozycja wydaje się po prostu zbyt masywna, dobrym rozwiązaniem będzie użycie dodatkowego, czystego pędzla z odrobiną transparentnego pudru, aby delikatnie zmatowić i obniżyć górną linię. Z kolei w celu dodania spojrzeniu maksymalnej precyzji, warto sięgnąć po mały, ścięty pędzelek z odrobiną korektora i dokładnie przeciągnąć nim pod zewnętrzną krawędzią cieni, delikatnie unosząc go ku górze.
Taki prosty zabieg zadziała niemal jak gumka do ścierania, która w kilka sekund wyczyści wszelkie niechciane zabrudzenia i optycznie uniesie całe oko. Na sam koniec procesu warto w pierwszej kolejności starannie wytuszować rzęsy, a dopiero potem obrysować dolną powiekę brązową kredką, co pięknie scali całość bez niepotrzebnego przytłoczenia.
Zobacz galerię: Naturalny demakijaż twarzy - domowe sposoby na zmywanie makijażu
Źródła:
- British Vogue — “Beauty Crash Course: Jamie Genevieve On The Modern Smoky Eye”
- Allure — “The Red Wine Makeup Trend Gets a Fall Update”
- Allure — “How to Blend Eye Shadow Like a Pro Makeup Artist”