Rumień przebija się przez podkład? Kluczem nie jest mocniejsze krycie, lecz inna technika

Rumień potrafi prześwitywać nawet spod starannie nałożonego podkładu, a kolejne warstwy kosmetyków sprawiają, że twarz wygląda ciężko i nienaturalnie. Rozwiązaniem nie jest mocniejsze krycie, lecz precyzyjne neutralizowanie zaczerwienień, odpowiedni korektor i cienkie warstwy makijażu. Znaczenie ma też pielęgnacja, która nie nasila podrażnień.

Ten makijaż to hit internetu. Szybki sposób na promienną cerę muśniętą słońcem
Autor: Andrii Lysenko/ Getty Images
  • Zielony korektor neutralizuje rumień, ale nakładaj go wyłącznie na zaczerwienione miejsca
  • Cienkie warstwy podkładu dają naturalniejszy efekt niż jedna gruba warstwa produktu
  • Puder warto nakładać oszczędnie, głównie tam, gdzie makijaż szybko się ściera
  • Pieczenie, krostki, obrzęk lub objawy ze strony oczu to sygnały, by skonsultować się z dermatologiem

Przy rumieniu zacznij od łagodnej pielęgnacji

Makijaż lepiej wygląda na skórze, która nie jest ściągnięta ani podrażniona. Umyj twarz łagodnym preparatem, delikatnie osusz ją ręcznikiem i nałóż krem nawilżający, który dobrze tolerujesz. Gdy krem się wchłonie, zastosuj filtr przeciwsłoneczny o szerokim spektrum ochrony i SPF co najmniej 30, a dopiero potem przejdź do makijażu.

Przy skórze skłonnej do rumienia nie warto testować kilku nowych kosmetyków naraz przed ważnym wyjściem. Substancje zapachowe, alkohol, mentol, kamfora, mocne kwasy oraz intensywne pocieranie skóry mogą nasilić pieczenie i zaczerwienienie. Nowy produkt najlepiej najpierw sprawdzić na niewielkim fragmencie skóry, zamiast od razu nakładać go na całą twarz.

Zdrowo Odpytani: "Mniej zazwyczaj znaczy lepiej" - dermatolog o nowym trendzie w pielęgnacji.

Zielony korektor na rumień: tylko tam, gdzie jest potrzebny

Zielony korektor pomaga zmniejszyć widoczność rumienia, ponieważ zielony pigment optycznie neutralizuje czerwień. Nie nakładaj go jednak na całą twarz. Wystarczy bardzo mała ilość na skrzydełka nosa, środek policzków, brodę albo pojedyncze czerwone zmiany.

Produkt wklepuj opuszką, małą gąbką lub miękkim pędzlem, nie rozcieraj go energicznie. Korektor ma jedynie osłabić widoczność zaczerwienienia, a nie tworzyć na skórze zieloną warstwę. Jeśli po korektorze skóra wygląda szaro lub zielonkawo, oznacza to zwykle, że produktu jest za dużo.

Przy niewielkim zaczerwienieniu można pominąć korektor kolorystyczny i użyć tylko korektora w odcieniu skóry. To często prostsza metoda, zwłaszcza gdy rumień jest punktowy albo widoczny jedynie przy nosie.

Jak nakładać podkład na zaczerwienienia? Cienka warstwa wygląda lżej

Podkład powinien wyrównać koloryt, a nie całkowicie zakrywać naturalną strukturę skóry. Wybierz odcień dopasowany do szyi i nakładaj go cienką warstwą od środka twarzy ku jej bokom. Najłatwiej kontrolować krycie, gdy produkt jest wklepywany wilgotną gąbką albo rozprowadzany małym pędzlem.

Po nałożeniu podkładu obejrzyj twarz w dziennym świetle. Dopiero wtedy dołóż odrobinę korektora w kolorze skóry na miejsca, które nadal są czerwone. Dzięki punktowemu dokładaniu korektora reszta twarzy pozostaje pokryta lekką warstwą makijażu.

Ciężkie i bardzo trwałe podkłady mogą wymagać dokładniejszego demakijażu, co nie zawsze służy skórze reaktywnej. Jeśli po konkretnym podkładzie pojawia się pieczenie, swędzenie lub wyraźnie większy rumień, lepiej go odstawić niż próbować przykrywać reakcję kolejnymi warstwami.

Jak utrwalić makijaż, by nie obciążyć skóry?

Utrwalenie makijażu ma ograniczyć ścieranie się kosmetyków, a nie tworzyć matową maskę. Transparentny puder nakładaj bardzo cienko, przede wszystkim przy nosie, na brodzie i w innych miejscach, gdzie podkład szybko się ściera lub zbiera w załamaniach skóry. Suche policzki lub łuszczące się fragmenty często wyglądają lepiej bez dodatkowej warstwy pudru.

W ciągu dnia nie dokładaj kolejnych warstw podkładu, gdy rumień zaczyna być widoczny. Najpierw delikatnie odciśnij sebum chusteczką, a później wklep minimalną ilość korektora tylko w konkretnym miejscu. Przy poprawkach ważniejsze jest zachowanie cienkich warstw niż maksymalne krycie.

Wieczorem zmyj makijaż łagodnie i dokładnie, bez szorowania skóry płatkiem lub ręcznikiem. Jeśli używasz trwałych kosmetyków, wybierz preparat do demakijażu, który pozwoli usunąć je bez wielokrotnego pocierania skóry.

Rumień może mieć przyczynę inną niż estetyczna

Rumień może pojawiać się przejściowo po wysiłku, zmianie temperatury, alkoholu, ostrym jedzeniu albo stresie. Jeśli zaczerwienienie utrzymuje się długo i towarzyszą mu pieczenie, widoczne naczynka, krostki lub zgrubienie skóry, jedną z możliwych przyczyn jest trądzik różowaty. Makijaż może ukryć kolor skóry, ale nie leczy źródła problemu.

Konsultacja dermatologiczna jest szczególnie ważna, jeśli wraz z rumieniem pojawia się ból oczu, światłowstręt, pogorszenie widzenia, obrzęk powiek albo silne podrażnienie. Przy nawracającym rumieniu warto też obserwować własne wyzwalacze, na przykład słońce, gorące napoje, mróz czy wybrane kosmetyki. Na co dzień warto postawić na łagodną pielęgnację, ochronę przeciwsłoneczną i lekki makijaż nakładany tylko tam, gdzie jest potrzebny.

Źródła: