Rozświetlacz może dodać cerze świeżości albo podkreślić jej niedoskonałości. W strobingu liczy się jedno

Rozświetlona skóra może wyglądać świeżo i promiennie, ale wystarczy niewłaściwy kosmetyk lub zbyt gruba warstwa, by zamiast subtelnego blasku uwydatnić pory i suche skórki. Strobing to technika makijażu, która pozwala podkreślić rysy twarzy bez mocnego konturowania. Kluczowe znaczenie mają miejsca aplikacji, formuła rozświetlacza i umiar.

Twarz kobiety z rozświetlonymi kośćmi policzkowymi. O technice strobingu w makijażu przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: Dmytro Buianskyi/ Getty Images
  • Strobing polega na rozświetlaniu wypukłych partii twarzy, bez wyraźnego konturowania
  • Najlepiej sprawdzają się rozświetlacze o drobno zmielonej lub kremowej formule, bez widocznych drobinek brokatu
  • Rozświetlacz nakłada się oszczędnie na kości policzkowe, łuk brwiowy i łuk Kupidyna
  • Zbyt gruba warstwa może podkreślić pory, suche skórki i nierówną strukturę cery

Strobing: na czym polega ten sposób rozświetlania twarzy?

Strobing polega na nakładaniu rozświetlacza tam, gdzie światło naturalnie odbija się od twarzy. Najczęściej są to szczyty kości policzkowych, łuk brwiowy, grzbiet nosa, łuk kupidyna i środek brody. Celem nie jest modelowanie kształtu twarzy, lecz podkreślenie jej naturalnie wypukłych partii.

Technika bywa zestawiana z konturowaniem, ale działa odwrotnie. W konturowaniu używa się ciemniejszych kosmetyków, aby optycznie wyszczuplić lub pogłębić wybrane partie twarzy. W strobingu główną rolę gra światło, dlatego makijaż zwykle wygląda lżej i świeżej.

Rozświetlenie jest efektem optycznym, a nie sposobem na poprawę kondycji skóry. Może dodać cerze blasku, ale nie ukryje wyprysków, rozszerzonych porów ani suchych skórek. Przy cerze ze skłonnością do błyszczenia warto nakładać rozświetlacz tylko na kości policzkowe i pominąć środek czoła oraz grzbiet nosa.

Szybki makijaż dla mam? Testujemy szablony - Królowe Matki odc. 10

Jaki rozświetlacz wybrać do strobingu?

Do strobingu najlepiej sprawdzi się rozświetlacz o gładkiej formule, z drobno zmielonymi pigmentami odbijającymi światło. Duże, wyraźne drobiny brokatu szybciej tworzą efekt ciężkiego makijażu, szczególnie w świetle dziennym. Odcień powinien wtapiać się w skórę, a nie tworzyć chłodnej, zbyt ciemnej lub wyraźnie odcinającej się smugi.

Przy cerze suchej dobrze sprawdza się rozświetlacz w płynie, kremie lub sztyfcie, ponieważ takie formuły łatwo wtapiają się w podkład. Przy cerze mieszanej i tłustej wygodniejszy może być kosmetyk prasowany albo sypki, nakładany małym, miękkim pędzlem. Jeśli używany jest podkład matujący, kremowy rozświetlacz najlepiej wklepać delikatnie, zamiast go rozcierać.

Kolor można dobrać prosto. Do jasnej cery często pasują odcienie perłowe, jasnoróżowe lub szampańskie. Przy średnich odcieniach skóry dobrze wyglądają złamane złoto i brzoskwinia, a przy ciemniejszych, ciepłe złoto, miedź oraz brąz o świetlistym wykończeniu. To tylko wskazówka, a nie sztywna zasada. Najważniejsze, by odcień rozświetlacza nie odcinał się od koloru szyi i dekoltu.

Jak wykonać strobing krok po kroku?

Strobing warto wykonywać na wyrównanej, ale nieprzeciążonej bazie. Skóra powinna być oczyszczona i nawilżona, a podkład lub krem koloryzujący nałożony cienką warstwą. Dzięki temu rozświetlacz łatwiej rozprowadzi się równomiernie i nie podkreśli suchych skórek.

Najprostsza kolejność nakładania produktu wygląda tak:

  • Nałóż niewielką ilość rozświetlacza na najwyższy punkt każdej kości policzkowej
  • Delikatnie rozetrzyj produkt w kierunku skroni palcem, gąbeczką lub małym pędzlem.
  • Nałóż odrobinę rozświetlacza nad łukiem brwiowym, omijając ruchomą część powieki.
  • Muśnij łuk Kupidyna, jeśli chcesz optycznie podkreślić kontur górnej wargi.
  • Jeśli chcesz, nałóż odrobinę rozświetlacza na czubek nosa albo jego grzbiet.

Po każdym etapie spójrz na twarz w dziennym świetle albo przy neutralnym oświetleniu. Jeśli efekt jest zbyt mocny, nie próbuj od razu matowić go pudrem. Najpierw lekko wklep miejsce czystą gąbeczką, aby zebrać nadmiar produktu i zatrzeć ostre granice.

Błędy w strobingu, przez które makijaż wygląda ciężko

Najczęstszy błąd to nakładanie rozświetlacza na zbyt dużą powierzchnię. Rozświetlacz nałożony od środka policzka aż pod oko może podkreślić strukturę skóry i dać efekt tłustej cery zamiast subtelnego blasku. Lepiej zacząć od jednej małej warstwy, a później dołożyć kosmetyk tylko tam, gdzie efekt jest za słaby.

Problemem bywa też łączenie niepasujących formuł. Mocno pudrowy rozświetlacz na świeżo nałożonej, niewyschniętej bazie może tworzyć plamy, a kremowy rozświetlacz na grubej warstwie pudru może naruszyć podkład. W codziennym makijażu wystarczy rozświetlić same kości policzkowe, a pozostałe punkty zostawić bez produktu. Taki makijaż wygląda świeżo, ale nie sprawia wrażenia nadmiernie błyszczącego.

Źródła: