- Róż nałożony wysoko na policzkach może optycznie unieść środkową część twarzy
- Środek policzka daje łagodniejszy, bardziej dziewczęcy efekt niż kolor przy skroniach
- Róż roztarty ku górze daje świeższy efekt niż intensywna plama koloru przy nosie
- Róże kremowe i płynne często mniej podkreślają suchość skóry oraz drobne linie
- Róż nie odmładza skóry, ale może sprawić, że twarz wygląda na bardziej wypoczętą
Róż daje efekt świeższej twarzy, ale nie zastąpi liftingu
Róż na policzkach może sprawić, że cera wygląda na bardziej wypoczętą, ponieważ dodaje twarzy zdrowego koloru. Nawet delikatne ocieplenie koloru policzków może sprawić, że twarz wygląda zdrowiej i bardziej promiennie. Nie oznacza to jednak, że każdy intensywny róż będzie wyglądał korzystnie. Zbyt czerwony lub nierówno roztarty pigment może skupić uwagę na zaczerwienieniu, naczynkach albo fakturze skóry.
W makijażu efekt odmłodzenia jest wyłącznie optyczny. Róż nie zmienia rysów twarzy ani kondycji skóry. Najlepiej działa kolor, który wygląda jak naturalne ożywienie cery, a nie wyraźny pas biegnący przez policzek. Dlatego warto zacząć od małej ilości produktu i dokładać go stopniowo.
Gdzie nakładać róż, by uzyskać świeży efekt?
Świeży efekt najłatwiej uzyskać, nakładając róż na górną, zewnętrzną część policzka i rozcierając go lekko w kierunku skroni. Najwięcej koloru warto nałożyć na górnej części policzka, a nie nisko, w pobliżu linii żuchwy. Taka aplikacja kieruje wzrok ku górze i nie tworzy wrażenia opadających policzków.
Pomocnym punktem odniesienia jest zewnętrzny kącik oka. Róż może zaczynać się nieco poniżej niego, na najbardziej wypukłej części kości policzkowej, a potem miękko zanikać ku linii włosów. Nie trzeba prowadzić go aż do skroni. Ważniejsze, by granice koloru były rozmyte, a największa intensywność nie znajdowała się blisko nosa ani przy kącikach ust.
Jeśli nakładasz róż, uśmiechając się szeroko, potraktuj uwydatnione policzki jedynie jako punkt orientacyjny. Sam pigment lepiej przesunąć odrobinę wyżej niż najpełniejszy punkt policzka. Dzięki temu po rozluźnieniu twarzy kolor nie będzie wyglądał, jakby opadł zbyt nisko.
Róż wysoko na policzkach czy bliżej ich środka? Efekt będzie inny
Róż nałożony wyżej, bliżej górnej części kości policzkowych i skroni, daje wyraźniejszy efekt optycznego uniesienia twarzy. Kolor na środku policzków wygląda łagodniej, bardziej miękko i naturalnie, zwłaszcza w lekkim makijażu dziennym. Nie ma jednego miejsca odpowiedniego dla każdej twarzy, ponieważ liczą się jej proporcje, mimika i to, jaki rezultat chcesz uzyskać.
Miejsce aplikacji różu można też dopasować do kształtu twarzy:
- Przy okrągłej twarzy warto prowadzić kolor skośnie ku górze, w stronę skroni
- Przy kwadratowej twarzy delikatny róż bliżej środka policzka może optycznie złagodzić wyraźną linię żuchwy
- Przy owalnej twarzy sprawdza się kolor od środka policzka, delikatnie rozciągnięty na boki
- Przy twarzy w kształcie serca róż można poprowadzić po łuku od policzka ku skroni
Te zasady nie są obowiązkowe. Jeśli na przykład masz dojrzałą skórę i lubisz róż na środku policzka, nie musisz z niego rezygnować. Wystarczy użyć mniej produktu, dokładnie rozetrzeć jego brzegi i nie nakładać koloru zbyt nisko.
Odcień i formuła różu wpływają na efekt świeżej cery
Odcień różu warto dobrać tak, by przypominał naturalne zaróżowienie twarzy po spacerze lub wysiłku. Jasna cera często dobrze wygląda w chłodniejszych różach, średnia w odcieniach różano-brzoskwiniowych, a ciemniejsza w nasyconych malinach, czerwieniach i ciepłych jagodowych tonach. To tylko punkt wyjścia. Najlepiej ocenić kolor w świetle dziennym, bo sztuczne oświetlenie może osłabić albo przesadnie ocieplić pigment.
Przy suchej skórze i widocznych drobnych liniach łatwiej uzyskać naturalny efekt różem kremowym, płynnym lub żelowym. Takie formuły można wklepać palcami albo gąbką bez intensywnego pocierania. Róż prasowany także może wyglądać lekko, jeśli nabierzesz niewielką ilość na miękki pędzel i najpierw otrzepiesz nadmiar.
Przy cerze tłustej puder może być wygodniejszy, ponieważ łatwiej go stopniować i zwykle lepiej trzyma się na przypudrowanym podkładzie. Róż w kremie lub w płynie nakładaj przed przypudrowaniem twarzy. Nakładanie mokrego produktu na mocno przypudrowaną skórę często kończy się plamami i naruszeniem podkładu.
Jak nakładać róż, żeby uniknąć plam?
Najprostsza metoda to nabrać mało produktu, przyłożyć go wysoko na policzku i od razu rozetrzeć krawędzie ku górze oraz na zewnątrz. Nie dokładaj kolejnej warstwy, dopóki nie ocenisz efektu w obu częściach twarzy. Najwięcej koloru powinno pozostać w miejscu aplikacji, a jego brzegi powinny łagodnie zanikać.
Jeśli kolor wyszedł za mocny, nie trzeba od razu zmywać całego makijażu. Wklep w brzegi różu czystą gąbkę z niewielką ilością podkładu albo delikatnie przypudruj je transparentnym pudrem. Nie rozcieraj suchego, mocno napigmentowanego różu na siłę, bo łatwo powstanie większa plama.
Jeśli masz skórę skłonną do zaskórników, wybieraj kosmetyki niekomedogenne, czyli takie, które nie powinny zapychać porów. Wieczorem zawsze dokładnie zmywaj makijaż. Warto też regularnie myć pędzle i gąbki. Na co dzień zacznij od różu nałożonego wysoko i miękko roztartego ku skroni. Przy kolejnych makijażach możesz przesuwać miejsce aplikacji o kilka milimetrów, aż znajdziesz układ najlepiej pasujący do swojej twarzy.
Źródła:
- Allure (The Foolproof Guide to Applying Blush for Your Face Shape)
- Allure (How to Contour With Blush — See Expert Tips and Product Suggestions)
- Allure (Every Type of Blush and How to Use Them)
- American Academy of Dermatology (I have acne! Is it okay to wear makeup?)
- PubMed (Oxygenated-blood colour change thresholds for perceived facial redness, health, and attractiveness)