Puder sypki czy prasowany – który lepiej utrwali makijaż przy tłustej cerze?

Przy tłustej cerze makijaż często zaczyna błyszczeć najpierw na czole, nosie i brodzie, nawet gdy podkład na początku wygląda dobrze. Wybór między pudrem sypkim a prasowanym wpływa nie tylko na stopień zmatowienia, lecz także na to, czy makijaż będzie wyglądał lekko i gładko, czy zbyt ciężko. Obie formy mają swoje miejsce w kosmetyczce, ale nie sprawdzają się identycznie w każdej sytuacji.

Rudowłosa kobieta nakłada pędzlem puder prasowany. O doborze kosmetyków do tłustej cery przeczytasz na PZ Uroda.
Autor: gpointstudio/ Getty Images
  • Puder sypki zwykle lepiej utrwala podkład i ogranicza świecenie w strefie T
  • Puder prasowany ułatwia szybkie poprawki, ale nałożony warstwowo może podkreślać teksturę skóry
  • O trwałości makijażu decydują także formuła, ilość produktu oraz sposób aplikacji
  • Przed poprawką warto odcisnąć sebum, zamiast dokładać puder na błyszczącą skórę

Puder sypki i prasowany: różne wykończenie i zastosowanie

Puder sypki ma zwykle bardzo drobną, luźną konsystencję, dlatego łatwo nałożyć go cienką warstwą na całą twarz. Dobrze sprawdza się po nałożeniu podkładu i korektora, gdy celem jest utrwalenie makijażu oraz ograniczenie połysku. Przy tłustej cerze często daje bardziej matowy efekt niż puder w kompakcie, zwłaszcza jeśli zostanie wciśnięty w skórę puszkiem.

Puder prasowany jest wygodniejszy poza domem, ponieważ nie rozsypuje się w kosmetyczce i można go użyć nawet wtedy, gdy nie masz pod ręką dużego lustra. Zazwyczaj daje odrobinę większe krycie, a przy tym pozwala szybko odświeżyć nos, czoło lub brodę. Nie oznacza to jednak, że zawsze gorzej utrwala makijaż. Różnicę robi konkretna formuła oraz to, ile produktu trafia na skórę.

Zdrowo Odpytani: cera naczynkowa
Materiał sponsorowany

Gdy cera szybko się świeci, puder sypki zwykle sprawdza się lepiej

Jeśli twarz błyszczy już po kilku godzinach, puder sypki będzie zwykle lepszym wyborem do utrwalenia makijażu rano. Jego drobne cząstki mogą równomiernie pokryć podkład, zmniejszyć widoczność połysku i ograniczyć przesuwanie się produktów kremowych. Największą różnicę widać w strefie T oraz w miejscach, gdzie podkład łatwo zbiera się w załamaniach.

Przy tłustej cerze nie trzeba jednak matowić całej twarzy tak samo mocno. Na policzki, które nie świecą się równie intensywnie, wystarczy bardzo mała ilość pudru naniesiona dużym, miękkim pędzlem. Większą porcję można zostawić na czoło, boki nosa, brodę i okolice ust, czyli miejsca, w których sebum pojawia się najszybciej.

Najlepiej nabrać odrobinę pudru na puszek lub pędzel, strzepnąć nadmiar i delikatnie dociskać kosmetyk do skóry. Pocieranie może przesunąć podkład, korektor albo kremowy róż. Zbyt gruba warstwa nie zatrzyma wydzielania sebum na cały dzień, za to może dać suchy, wyraźnie pudrowy efekt.

Puder prasowany jest praktyczny do poprawek w ciągu dnia

Puder prasowany warto traktować przede wszystkim jako produkt do poprawek. Kompakt łatwo zabrać do pracy, na uczelnię czy w podróż, a cienka warstwa pomaga przywrócić bardziej matowe wykończenie bez nakładania makijażu od nowa. To dobre rozwiązanie także wtedy, gdy nie zależy na całkowitym macie, tylko na zmniejszeniu błyszczenia w jednym miejscu.

Problem pojawia się, gdy puder prasowany nakłada się kilka razy na skórę pokrytą sebum. Wtedy może połączyć się z tłustą powierzchnią, tworzyć plamy i mocniej podkreślać pory. Przed użyciem kompaktu lepiej najpierw przyłożyć do skóry bibułkę matującą albo czystą chusteczkę i delikatnie odcisnąć nadmiar sebum.

Do poprawek wygodny jest mały puszek, ponieważ pozwala wklepać puder dokładnie tam, gdzie skóra się świeci. Pędzel daje lżejszy efekt, ale może rozprowadzić sebum na większy obszar twarzy. Jeśli wybierasz puder barwiony, nakładaj go oszczędnie, aby po kilku poprawkach odcień podkładu nie stał się zbyt ciemny lub nierówny.

Skład i sposób aplikacji mają większe znaczenie niż samo opakowanie

Nie każdy puder sypki będzie dobry dla tłustej cery i nie każdy prasowany okaże się zbyt ciężki. Warto szukać lekkiej formuły opisanej jako matująca, utrwalająca albo przeznaczona do cery mieszanej i tłustej. Przy skłonności do zaskórników lub trądziku warto sprawdzić, czy kosmetyk jest oznaczony jako niekomedogenny, czyli taki, który nie powinien zatykać porów, albo beztłuszczowy.

Na efekt wpływa też baza pod makijaż. Bardzo tłusta, lepka warstwa kremu, filtra lub podkładu utrudnia równomierne utrwalenie, niezależnie od rodzaju pudru. Z kolei zbyt agresywne oczyszczanie i pomijanie nawilżania nie pomagają w ograniczaniu błyszczenia. Podrażniona i przesuszona skóra może reagować większym wydzielaniem sebum.

Warto uważać zwłaszcza na trzy błędy: nakładanie pudru na jeszcze niewchłonięty krem z filtrem przeciwsłonecznym lub podkład, dokładanie kolejnych warstw bez odciśnięcia sebum oraz używanie brudnego aplikatora. Puszek i pędzle zbierają resztki kosmetyków, tłuszcz i zanieczyszczenia, dlatego powinny być regularnie myte i dokładnie suszone.

Jaki puder wybrać do tłustej cery na co dzień? Najlepiej połączyć oba rozwiązania

Najbardziej praktyczny zestaw przy tłustej cerze to puder sypki do utrwalenia makijażu rano oraz puder prasowany do dyskretnych poprawek w ciągu dnia. Nie trzeba używać obu na całej twarzy. Sypki puder może utrwalić podkład w strefie T, a kompakt przyda się dopiero wtedy, gdy połysk wróci.

Jeśli chcesz kupić tylko jeden produkt, wybierz puder sypki, gdy najważniejsza jest trwałość makijażu i wyraźne ograniczenie świecenia. Wybierz prasowany, jeśli zwykle robisz lekki makijaż, poprawiasz go poza domem i zależy ci na wygodzie. W obu przypadkach zacznij od cienkiej warstwy, a przy poprawkach najpierw odciśnij sebum, dopiero potem dołóż odrobinę pudru.

Źródła: