- Suche skórki stają się widoczne, gdy podkład osiada na nierównościach skóry
- Gorąca woda, mocne mycie i częste złuszczanie mogą nasilać łuszczenie twarzy
- Matowe formuły, puder i zbyt gruba warstwa podkładu łatwiej podkreślają nierówności skóry
- Nawracające łuszczenie, zaczerwienienie lub świąd mogą być objawem zapalenia skóry
Dlaczego podkład podkreśla suche skórki, choć ich nie powoduje?
Podkład podkreśla suche skórki, ponieważ pigmenty osiadają na odstających fragmentach naskórka i uwidaczniają jego nierówną strukturę. Bez makijażu te miejsca mogą być mało widoczne, ale podkład o większym kryciu sprawia, że plamki, smugi i drobne grudki stają się bardziej zauważalne. Nie musi to oznaczać, że produkt wysuszył twarz po jednym użyciu.
Przesuszenie skóry zwykle wiąże się z osłabieniem jej naturalnej bariery ochronnej i większą utratą wody. Skóra może wtedy być szorstka, napięta, łuszcząca się albo bardziej wrażliwa na kosmetyki. Podkład jedynie uwidacznia ten problem, a jego przyczyną może być pogoda, codzienna pielęgnacja, kuracja dermatologiczna lub podrażnienie.
Suche skórki na twarzy często zaczynają się od pielęgnacji
Suche skórki na twarzy mogą pojawić się po zbyt częstym myciu, używaniu gorącej wody lub stosowaniu produktów, które mocno odtłuszczają skórę. Do pogorszenia stanu naskórka przyczyniają się też zimno, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach oraz tarcie twarzy ręcznikiem. Przy przesuszeniu do mycia twarzy warto wybierać łagodny preparat i letnią wodę.
Częstą przyczyną jest również nakładanie kilku silnie działających produktów naraz. Retinoidy, nadtlenek benzoilu, kwasy złuszczające i peelingi mogą powodować łuszczenie lub pieczenie, zwłaszcza na początku ich stosowania. Nie trzeba wtedy dokładać kolejnego peelingu przed makijażem, bo intensywne złuszczanie może nasilić zaczerwienienie i nierówności.
Jeśli twarz jest już podrażniona, prostsza pielęgnacja zwykle daje lepszy efekt niż testowanie kolejnych kosmetyków z substancjami aktywnymi. Przydaje się łagodny, bezzapachowy krem nakładany regularnie, także po umyciu twarzy. Przed wykonaniem makijażu warto poczekać, aż krem się wchłonie. W przeciwnym razie podkład może się przesuwać i zbierać w załamaniach skóry.
Podkład na suche skórki. Formuła i sposób nakładania mają znaczenie
Na suchych skórkach podkład może wyglądać ciężko, gdy ma mocno matowe wykończenie, jest nałożony grubą warstwą lub utrwalony dużą ilością pudru. Nie oznacza to, że każdy matowy podkład będzie zły dla suchej skóry. Wiele zależy od ilości produktu, kondycji skóry w danym dniu i tego, czy formuła nie wysycha zbyt szybko podczas rozprowadzania.
Duże znaczenie ma też technika. Pocieranie pędzlem po łuszczącym się miejscu może unieść skórki i przesunąć produkt, przez co powstają prześwity. Lepiej zacząć od małej ilości podkładu, delikatnie go wklepać i dokładać produkt punktowo tylko tam, gdzie większe krycie jest rzeczywiście potrzebne.
Puder najlepiej nakładać tylko w miejscach, które szybko się świecą, na przykład w strefie T. Nakładanie go na suche policzki, okolice nosa czy łuszczącą się brodę często wzmacnia efekt szorstkiej powierzchni. Gdy problem pojawia się tylko w jednym miejscu, nie ma potrzeby zmieniać całego makijażu twarzy.
Jak przygotować skórę pod makijaż, aby nie podkreślał suchych skórek?
Przygotowanie skóry pod makijaż powinno skupiać się na komforcie, a nie na szybkim wygładzeniu jej za wszelką cenę. Rano, jeśli skóra wymaga oczyszczenia, wystarczy umyć twarz łagodnym preparatem, a następnie nałożyć krem dopasowany do stopnia suchości i ochronę przeciwsłoneczną. Po podkład można sięgnąć, gdy kosmetyki pielęgnacyjne dobrze się wchłoną.
W dniu ważnego wyjścia nie warto ratować suchych skórek gruboziarnistym peelingiem, szczoteczką ani nowym kosmetykiem z kwasami złuszczającymi. Takie metody mogą chwilowo usunąć część łuszczenia, ale także podrażnić skórę i sprawić, że po kilku godzinach makijaż będzie wyglądał gorzej. Bezpieczniej ograniczyć ilość kosmetyków kolorowych, użyć cienkiej warstwy produktu i zaakceptować, że niewielka tekstura skóry pozostanie widoczna.
Łuszczenie przy nosie i brwiach nie zawsze oznacza przesuszenie skóry
Łuszczenie przy nosie, między brwiami, na linii włosów lub w brwiach może mieć inną przyczynę niż przejściowe przesuszenie. W tych okolicach zdarza się łojotokowe zapalenie skóry, które często daje drobne łuski, zaczerwienienie i nawraca okresowo. Podobne objawy może wywołać także kontaktowe zapalenie skóry po użyciu kosmetyku, który podrażnia skórę lub wywołuje reakcję alergiczną.
Warto skonsultować się z dermatologiem, gdy skóra swędzi, piecze, pęka, mocno czerwienieje lub problem wraca mimo uproszczenia pielęgnacji. Warto też obserwować, czy objawy pojawiły się po wprowadzeniu konkretnego produktu, preparatu przeciwtrądzikowego lub nowego kosmetyku do włosów. Zanim uznasz, że problem powoduje podkład, warto ocenić stan skóry i ograniczyć czynniki, które mogą ją dodatkowo podrażniać.
Źródła:
- American Academy of Dermatology (Dry skin: Overview)
- American Academy of Dermatology (Dermatologists' top tips for relieving dry skin)
- American Academy of Dermatology (How to safely exfoliate at home)
- DermNet (Dry skin)
- DermNet (Seborrhoeic dermatitis: Causes and treatment)
- NHS (Contact dermatitis)
- Allure (The Best Foundation Tips As You Age, According to Makeup Artists)