- Lampa błyskowa uwidacznia światło odbite od skóry i kosmetyków
- Jasne plamy często pojawiają się tam, gdzie nałożono zbyt dużo pudru lub korektora
- Nie każdy kosmetyk z filtrem SPF powoduje efekt flashback, ale mogą go nasilać filtry mineralne
- Bezpośredni flesz osłabia naturalne cienie na twarzy, przez co rysy wydają się mniej wyraźne
- Próbne zdjęcia w podobnym świetle pozwalają zauważyć problem przed ważnym wyjściem
Dlaczego lampa błyskowa potrafi wybielić twarz?
Lampa błyskowa wysyła krótki, mocny strumień światła prosto na twarz. Część światła pochłania skóra i makijaż, a część wraca do obiektywu. Im mocniej kosmetyk odbija światło, tym jaśniej może wyglądać na zdjęciu.
Efekt jest szczególnie widoczny w słabo oświetlonym miejscu, gdy aparat automatycznie rozjaśnia zdjęcie, a lampa błyskowa staje się głównym źródłem światła. Twarz może wtedy wyglądać blado, choć szyja, dekolt i reszta ciała zachowują swój naturalny kolor. Bezpośredni flesz dodatkowo zmniejsza widoczność cieni, więc rysy wydają się bardziej płaskie.
Efekt flashback. Które kosmetyki mogą zostawić jasne plamy na zdjęciu?
Efekt flashback to jasne, czasem niemal białe plamy widoczne przede wszystkim na zdjęciach z lampą błyskową. Najczęściej pojawia się pod oczami, na środku czoła, grzbiecie nosa, brodzie i kościach policzkowych. Są to miejsca, które wiele osób mocniej rozświetla, utrwala lub pudruje.
Problem mogą nasilać produkty zawierające pigmenty i filtry mineralne, zwłaszcza tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu. Cząstki tych substancji mogą odbijać i rozpraszać światło, dlatego na zdjęciu bywają widoczne jako jasna warstwa. Sam fakt obecności SPF nie przesądza jednak o efekcie, bo znaczenie ma cała formuła, ilość produktu i odcień skóry.
Warto uważać także na bardzo jasne pudry transparentne, mocno rozjaśniające korektory, bazy rozświetlające oraz kosmetyki nakładane grubą warstwą. Napis HD na opakowaniu nie przesądza o tym, jak kosmetyk będzie wyglądał na zdjęciach. Lepiej ocenić konkretny kosmetyk w próbnym ujęciu niż skreślać go wyłącznie na podstawie nazwy.
Zbyt jasny podkład i korektor pod oczami mogą nasilić efekt flashback
Nie każda biała twarz na zdjęciu jest skutkiem składu kosmetyku. Częstą przyczyną jest podkład dobrany zimą do jaśniejszej twarzy, a nie do aktualnego odcienia szyi i dekoltu. Flesz może dodatkowo podkreślić różnicę między zbyt jasną bazą a resztą ciała.
Drugim typowym błędem jest używanie korektora wyraźnie jaśniejszego od podkładu na dużej powierzchni pod oczami. W dziennym świetle taki zabieg może dawać efekt wypoczętej twarzy. Na zdjęciu jasne, mocno przypudrowane obszary pod oczami często od razu przyciągają uwagę.
Warstwy są równie ważne jak odcień. Duża ilość podkładu, korektora i pudru tworzy grubszą, mniej naturalną warstwę, która może mocniej odbijać światło. Lepiej budować krycie punktowo i zostawić cieńszą warstwę tam, gdzie cera nie wymaga dodatkowego maskowania.
Aparat i ustawienie twarzy też wpływają na efekt zdjęcia z fleszem
To, jak makijaż wygląda na fotografii, zależy nie tylko od kosmetyków. Aparat w telefonie może automatycznie zmieniać jasność, kontrast, balans bieli i wygładzenie twarzy. Znaczenie mają także odległość od obiektywu i kąt ustawienia twarzy, ponieważ wpływają na jasność oraz kolor widoczne na zdjęciu.
Najwięcej problemów daje flesz skierowany prosto na twarz z niewielkiej odległości. Takie światło mocno rozjaśnia centralną część twarzy i ogranicza naturalne cienie. Zdjęcie z fleszem odbitym od sufitu, wykonane przy świetle zastanym lub z większej odległości, może pokazać ten sam makijaż zupełnie inaczej.
Nie warto oceniać koloru podkładu po jednym selfie. Zdjęcia wykonane przednim i tylnym aparatem oraz telefonem innej osoby mogą wyglądać inaczej, ponieważ urządzenia różnie przetwarzają kolory. Najbardziej miarodajna jest seria ujęć wykonanych w warunkach podobnych do tych, które będą podczas wydarzenia.
Przed wyjściem zrób prosty test makijażu z fleszem
Makijaż do zdjęć z lampą najlepiej sprawdzić po skończeniu całej stylizacji, a nie tylko po nałożeniu podkładu. Zrób jedno zdjęcie w zwykłym świetle, a drugie z lampą błyskową. Nie używaj mocnego filtra ani retuszu. Stań na wprost, a potem lekko obróć twarz, bo biały efekt może ujawniać się tylko na wypukłych partiach.
Jeśli na zdjęciu widać jasne plamy, nie trzeba zmywać całego makijażu. Najpierw delikatnie zdejmij nadmiar pudru czystym pędzlem lub gąbeczką, a następnie wyrównaj granicę między twarzą, szyją i dekoltem. Jeśli problem powtarza się po użyciu tego samego produktu, na ważne zdjęcia lepiej wybrać bazę, korektor lub puder, które dobrze wyglądają w próbnym ujęciu.
Nie rezygnuj z codziennej ochrony przeciwsłonecznej tylko z obawy przed fleszem. Jeśli wieczorem planujesz zdjęcia z lampą błyskową, wcześniej sprawdź, jak razem wyglądają na skórze używany filtr SPF i makijaż. Kilka testowych fotografii pozwoli dobrać ilość kosmetyków oraz uniknąć niespodzianki już na miejscu.
Źródła:
- PubMed (Visualization of reflectance, transmittance, and application amount distribution of the cosmetic foundation layer on skin)
- PubMed (Effect of camera distance and angle on color of diverse skin tone-based standards in smartphone photos)
- PubMed (Photodocumentation in oculoplastic surgery: an up-to-date overview)
- PubMed (Metal oxide sunscreens protect skin by absorption, not by reflection or scattering)
- Allure (9 Brilliant Makeup Tricks for Looking Great in Photos)