- Eksperci w dziedzinie wizażu jasno wskazują, że odpowiednie nawilżenie delikatnej okolicy spojrzenia stanowi absolutny fundament trwałego makijażu
- Nałożenie zaledwie jednej kropli barwnika i wklepanie jej opuszkami palców sprawia, że korektor pod oczy wygląda niezwykle świeżo przez wiele godzin
- Specjaliści od pielęgnacji cery przypominają, że poranne unikanie tłustych kremów z silikonami drastycznie zmniejsza ryzyko rolowania się kolejnych nakładanych warstw
- Zastąpienie ciężkiego pudru matującego lekką mgiełką w sprayu skutecznie zapobiega sytuacji, w której uwydatniają się nieestetyczne zmarszczki pod oczami
Dlaczego korektor pod oczy zbiera się w zmarszczkach?
Wiele kobiet zauważa, że niedługo po nałożeniu makijażu ich twarz wygląda na mocno zmęczoną. Dzieje się tak zazwyczaj w momencie, gdy barwiący produkt traci swoją pierwotną formę i nieestetycznie wchodzi w drobne załamania cery. Głównym powodem takich kłopotów jest najczęściej brak właściwego nawilżenia przed malowaniem, co drastycznie wpływa na ostateczny wygląd.
Kiedy delikatny naskórek jest przesuszony i spragniony wody, nałożony preparat natychmiast osadza się w liniach mimicznych. Zbyt gęste oraz mocno kryjące formuły błyskawicznie tworzą na twarzy sztywną maskę, która dodatkowo podkreśla najdrobniejsze mankamenty urody. Warto postawić na lekkie kosmetyki przypominające nawilżające serum (zawierające w składzie na przykład kwas hialuronowy), ponieważ naturalnie stapiają się one z cerą.
Problem z trwałością makijażu? Nawilżenie to podstawa
Podstawowym krokiem przed nałożeniem jakiegokolwiek barwnika jest wklepanie lekkiego kremu w okolice powiek i odczekanie, aż całkowicie się on wchłonie. Dobrym pomysłem może być unikanie wyrobów z dużą zawartością silikonów, ponieważ bardzo często powodują one rolowanie się kolejnych nakładanych warstw.
Warto zrezygnować też ze stosowania rano zbyt tłustych formuł. Sprawiają one, że powierzchnia naskórka staje się zbyt śliska na utrzymanie płynnego kosmetyku w jednym miejscu. Na prawidłowo wypielęgnowanej i wygładzonej twarzy znacznie łatwiej rozprowadzić środek kryjący bez późniejszego ryzyka uszkodzenia całej stylizacji.
Prawidłowa aplikacja korektora. Te kroki dają świetny efekt
Aby z sukcesem uniknąć irytującego zjawiska gromadzenia się płynu w jednym miejscu, świetnym rozwiązaniem będzie zastosowanie się do poniższych zasad:
- nakładaj tylko jedną niewielką kroplę produktu wyłącznie w najciemniejszych miejscach (na przykład w wewnętrznym kąciku)
- do wklepywania kosmetyku staraj się używać opuszków palców, ponieważ ich naturalne ciepło ułatwia wtopienie się barwnika
- pracując swoim ulubionym pędzlem staraj się wykonywać bardzo delikatne ruchy stemplujące (zamiast powszechnego pocierania na boki)
- unikaj gwałtownego przeciągania włosia po twarzy, aby fizycznie nie wtłaczać preparatu w istniejące załamania skóry
Zastosowanie tej prostej metody aplikacji sprawia, że mocno napigmentowany korektor pod oczy prezentuje się bardzo naturalnie i świeżo przez wiele godzin. Dołożenie kolejnej warstwy makijażu jest wskazane wyłącznie w sytuacji, gdy początkowa kropla nie przyniosła oczekiwanego krycia.
Utrwalanie kolorowych kosmetyków. Czy potrzebujesz pudru?
Powszechnie przyjęło się przypuszczać, że każdy nakładany na twarz fluid wymaga solidnego zmatowienia sypkim proszkiem. Zbyt gruba warstwa tego rodzaju preparatu sprawia jednak, że wrażliwa okolica spojrzenia natychmiast staje się optycznie sucha, co niepotrzebnie dodaje lat. Z tego powodu dla sporej grupy osób całkowita rezygnacja z klasycznego i ciężkiego przypudrowywania bywa najkorzystniejszym możliwym rozwiązaniem na co dzień.
Jeśli mocno zależy ci na delikatnym zmatowieniu cery, wciskaj sypki pyłek przy pomocy niewielkiego puszka, precyzyjnie celując wyłącznie w te najbardziej problematyczne punkty. Niezwykle ciekawą i bardzo lekką alternatywą może być zastosowanie delikatnej mgiełki utrwalającej makijaż w sprayu. Taki produkt z łatwością scala wszystko w spójną całość i nie tworzy sztywnej powłoki, która z czasem uwydatniałaby zmarszczki pod oczami.
Źródła: