- Przy suchej skórze ważniejszy niż konsystencja jest łagodny skład produktu myjącego
- Olejek do mycia może dawać mniejsze uczucie ściągnięcia, ale nie zastępuje kremu
- Łagodny żel bez zapachu również może dobrze sprawdzić się przy przesuszeniu skóry
- Krótki, letni prysznic i nałożenie kremu na lekko wilgotną skórę pomagają ograniczyć przesuszanie
Przy suchej skórze liczy się łagodny produkt myjący
Przy suchej skórze ciała nie trzeba automatycznie zamieniać każdego żelu na olejek. Najważniejsze jest to, czy produkt myje łagodnie i po spłukaniu nie zostawia uczucia pieczenia, napięcia ani nasilonego swędzenia. Zwykłe mydła i silnie pieniące się produkty mogą usuwać ze skóry nie tylko brud, lecz także lipidy, które wspierają jej barierę ochronną.
Olejek do mycia najczęściej jest emulsją olejów i substancji myjących, która po kontakcie z wodą daje mleczną konsystencję i łatwo się spłukuje. Może być dobrym wyborem, gdy skóra po kąpieli szybko staje się szorstka, zwłaszcza na łydkach, przedramionach i plecach. Nie każdy produkt określany jako olejek będzie łagodny i nie każdy żel będzie wysuszał skórę.
Kiedy łagodny żel pod prysznic sprawdzi się przy suchej skórze?
Żel pod prysznic dobrze sprawdzi się, jeśli usuwa pot i codzienne zabrudzenia, a po myciu nie pozostawia uczucia ściągnięcia skóry. Warto wybierać produkty przeznaczone do skóry suchej lub wrażliwej, najlepiej bez substancji zapachowych. Określenia naturalny, kremowy czy nawilżający nie przesądzają o tym, jak skóra zareaguje.
Przy zakupie żelu dobrze zwrócić uwagę na kilka praktycznych cech:
- brak substancji zapachowych, w tym olejków eterycznych
- brak drobinek peelingujących i silnych składników antybakteryjnych
- łagodny skład, bez silnych detergentów
- przeznaczenie do skóry suchej, wrażliwej lub skłonnej do podrażnień
Nie trzeba używać żelu do mycia całego ciała przy każdym prysznicu. Produkt wystarczy nałożyć przede wszystkim pod pachy, na zewnętrzne okolice intymne, stopy oraz miejsca, w których skóra jest wyraźnie zabrudzona. Pozostałe partie można spłukać wodą, jeśli nie ma na nich potu, kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym ani innych zabrudzeń.
Olejek do mycia ciała. Kiedy warto po niego sięgnąć?
Olejek do mycia ciała warto wypróbować, gdy po użyciu żeli skóra regularnie jest napięta, łuszczy się lub swędzi mimo stosowania balsamu. Taka formuła zwykle mniej odtłuszcza skórę podczas mycia i może zostawiać na niej delikatny film zmniejszający uczucie suchości. Może być szczególnie pomocna zimą, w sezonie grzewczym i po depilacji, gdy skóra łatwiej ulega podrażnieniom.
Najlepiej wybierać olejek, który po kontakcie z wodą zmienia się w mleczną emulsję i łatwo się spłukuje. Czysty olej spożywczy lub kosmetyczny nałożony na ciało pod prysznicem nie zastępuje produktu myjącego. Może też pozostawić śliską warstwę na skórze i brodziku. Jeśli po użyciu olejku pojawiają się czerwone plamy, krostki, pieczenie lub swędzenie, warto go odstawić i wybrać łagodniejszy produkt bez substancji zapachowych.
Sucha skóra po prysznicu. Sam produkt myjący nie wystarczy
Nawet bardzo łagodny żel lub olejek nie zrekompensuje wysuszającego działania długiego, gorącego prysznica. Przy suchej skórze lepiej myć się w letniej wodzie przez około 5 do 10 minut, bez używania szorstkiej gąbki, szczotki i bez mocnego pocierania ręcznikiem. Po wyjściu spod prysznica delikatnie osusz skórę, pozostawiając ją lekko wilgotną.
W ciągu kilku minut po kąpieli nałóż bezzapachowy krem lub balsam, a przy bardzo suchej skórze wybierz gęstszy krem albo maść. To właśnie kosmetyk, który pozostaje na skórze, najskuteczniej ogranicza utratę wody i wspiera odbudowę bariery ochronnej. Jeśli suchości towarzyszą pęknięcia skóry, sączenie się płynu, nasilony świąd, rozległe zaczerwienienie lub brak poprawy mimo zmiany pielęgnacji, warto skonsultować się z dermatologiem.
Źródła: