Pierwsze dni z temperaturami przekraczającymi 25 st. C sprawiają, że wiele osób wraca do dłuższego przebywania na słońcu. Lekarze ostrzegają jednak, że po miesiącach jesienno-zimowych skóra jest szczególnie narażona na działanie promieniowania UV. Oparzenia słoneczne mogą prowadzić nie tylko do zaczerwienienia i podrażnienia skóry, ale również zwiększać ryzyko zmian skórnych wymagających późniejszej diagnostyki onkologicznej. Specjaliści apelują, by nie lekceważyć pierwszego intensywnego słońca i regularnie stosować wysoką ochronę przeciwsłoneczną.
Oparzenia słoneczne po zimie mogą zwiększać ryzyko zmian skórnych
Zdaniem dr n. med. Aldony Stachury, kierującej Oddziałem Chirurgii Plastycznej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu, początek sezonu słonecznego jest okresem, w którym szczególnie łatwo o poparzenia skóry. Lekarka podkreśliła, że mieszkańcy Europy Środkowej najczęściej posiadają pierwszy lub drugi fototyp skóry, co oznacza większą podatność na negatywne skutki promieniowania UV. „Wszyscy jesteśmy spragnieni słońca po tygodniach deszczu i chłodniejszej pogody. Trzeba jednak pamiętać, że bardzo łatwo o oparzenie słoneczne” – powiedziała PAP dr Stachura. Specjalistka zaznaczyła, że skutki nadmiernej ekspozycji na słońce nie ograniczają się wyłącznie do chwilowego zaczerwienienia skóry. Jej zdaniem największym zagrożeniem pozostaje możliwość podrażnienia znamion, które w przyszłości mogą wymagać kontroli dermatologicznej lub diagnostyki onkologicznej.
Promieniowanie UV a znamiona. Lekarka ostrzega przed podrażnieniem skóry
Dr Stachura zwróciła uwagę, że szczególnie niebezpieczne może być intensywne opalanie bez odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej. Jak podkreśliła, osoby posiadające znamiona powinny zachować wyjątkową ostrożność podczas pierwszych gorących dni. „Oparzenie słoneczne to nie tylko zaczerwienienie skóry. Najbardziej niebezpieczne jest to, że może dojść do podrażnienia znamion, z którymi żyjemy na co dzień. Takie zmiany mogą później przekształcić się w problem wymagający diagnostyki onkologicznej” – wskazała. Specjalistka przypomniała również, że szczególnej ochrony wymagają miejsca po usuniętych znamionach oraz blizny. W takich przypadkach rekomendowane są preparaty zapewniające bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UV. Lekarze przypominają, że sygnałem alarmowym powinny być znamiona zmieniające kształt, wielkość lub kolor. Regularna kontrola skóry oraz szybka konsultacja ze specjalistą mogą pomóc we wcześniejszym wykryciu groźnych zmian.
Krem z filtrem SPF 50 ważny także przy opalonej skórze
Zdaniem dr Stachury ochrona przeciwsłoneczna jest konieczna również u osób, które mają już opaleniznę po zagranicznych wyjazdach albo wcześniejszym kontakcie ze słońcem. Opalona skóra nadal pozostaje narażona na szkodliwe działanie promieniowania UV. Jej zdaniem szczególnie istotne jest regularne stosowanie preparatów z filtrem SPF 50. Specjaliści przypominają również o unikaniu długiego przebywania na słońcu w godzinach największego nasłonecznienia. Dr Stachura zwróciła także uwagę na znaczenie odpowiedniej diety podczas upałów. Jak podkreśliła, organizm warto wspierać produktami bogatymi w antyoksydanty, przede wszystkim świeżymi warzywami i owocami.
Nowotwory skóry pojawiają się coraz częściej. Lekarze apelują o profilaktykę
Według dr Stachury do poradni coraz częściej zgłaszają się pacjenci zaniepokojeni zmianami skórnymi. Choć wiele przypadków okazuje się niegroźnych, lekarze obserwują jednocześnie wzrost liczby nowotworów skóry.
„Coraz więcej pojawia się nowotworów. Promieniowanie słoneczne jest dziś czynnikiem, którego nie można lekceważyć. Warto zadbać o ochronę skóry teraz, by uniknąć późniejszych problemów zdrowotnych” – podkreśliła dr Stachura. Lekarze przypominają, że podstawą profilaktyki pozostaje regularne stosowanie kremów z filtrem UV, ograniczanie nadmiernej ekspozycji na słońce oraz kontrolowanie znamion, szczególnie wtedy, gdy pojawiają się ich widoczne zmiany.
Polecany artykuł: