- Eksperci serwisu Mayo Clinic wyjaśniają, że za rogowacenie okołomieszkowe odpowiada nadmierne gromadzenie się keratyny pod powierzchnią naskórka
- Skrócenie czasu codziennego mycia oraz rezygnacja z gorącej wody skutecznie chronią ciało przed nadmiernym wysuszeniem
- Analizy substancji kosmetycznych ujawniają, że kwas salicylowy oraz mocznik to najlepsi sprzymierzeńcy w walce z szorstkimi ramionami
- Noszenie luźnych ubrań oraz regularne używanie nawilżacza powietrza w sypialni to proste triki zapobiegające powstawaniu nowych krostek na udach
Skąd biorą się szorstkie krostki na ciele? Wyjaśniamy ten problem
Rogowacenie okołomieszkowe to powszechna i niegroźna dolegliwość, która przypomina z wyglądu gęsią skórkę. Najczęściej objawia się jako suche, szorstkie placki i drobne krostki zlokalizowane na ramionach, udach, pośladkach lub policzkach. Taka struktura potrafi być uciążliwa, szczególnie gdy zależy nam na gładkiej skórze i komfortowej pielęgnacji ciała.
Jak informują eksperci na łamach serwisu Mayo Clinic, problem ten powstaje przez nadmierne gromadzenie się keratyny, czyli twardego białka chroniącego organizm przed infekcjami. Kiedy keratyny jest za dużo, zaczyna ona blokować ujścia mieszków włosowych, tworząc twarde czopy. Często ma to podłoże genetyczne, a stan skóry pogarsza się dodatkowo przy skłonnościach do jej przesuszenia.
Jak myć ciało przy rogowaceniu? Odpowiednia higiena to podstawa
Warto rozważyć zmianę swoich codziennych nawyków pod prysznicem, ponieważ gorąca woda i długie kąpiele zmywają naturalne oleje ochronne. Dobrym pomysłem jest skrócenie czasu mycia do maksymalnie dziesięciu minut i używanie wyłącznie letniej wody. Eksperci zalecają, aby zrezygnować z ostrego szorowania na rzecz delikatnego usuwania martwego naskórka za pomocą miękkiej myjki.
Po wyjściu z wanny najlepiej jedynie delikatnie osuszyć ciało ręcznikiem, pozostawiając na nim odrobinę wilgoci. Taki prosty zabieg skutecznie zapobiegnie dalszemu wysuszaniu i podrażnieniom naskórka.
Co stosować na rogowacenie okołomieszkowe? Te składniki pomagają
Wygładzenie szorstkich ramion i ud wymaga regularnego nawilżania oraz złuszczania, dlatego dobrym rozwiązaniem jest szukanie kosmetyków z odpowiednimi substancjami aktywnymi:
- Mocznik i kwas mlekowy ułatwiają rozluźnianie i usuwanie martwych komórek, jednocześnie skutecznie zmiękczając naskórek.
- Kwas salicylowy dogłębnie oczyszcza zablokowane pory i wyraźnie wygładza nierówności na powierzchni ciała.
- Retinoidy (pochodne witaminy A) przyspieszają naturalną odnowę komórkową i zapobiegają zatykaniu mieszków włosowych.
- Gliceryna, wazelina i lanolina stanowią świetną bazę, która silnie natłuszcza i zatrzymuje wodę w skórze.
Próbując nowego kosmetyku na szorstkie ramiona, warto przetestować go najpierw na małym fragmencie ciała. Należy też pamiętać, że preparaty z kwasami bywają drażniące, dlatego eksperci nie zalecają ich stosowania u bardzo małych dzieci.
Jak ubiór i otoczenie wpływają na gładkość skóry? Proste triki
Na wygląd naszej skóry oddziałują również czynniki zewnętrzne, o których często zapominamy w codziennym biegu. Bardzo pomocnym nawykiem jest włączenie nawilżacza powietrza w sypialni, ponieważ suche otoczenie mocno potęguje uczucie szorstkości na ramionach czy udach. Warto także zwrócić baczną uwagę na noszone ubrania i starać się unikać ciasnych elementów garderoby, które powodują ciągłe tarcie o zmienione miejsca. Wybór luźniejszych i przewiewnych tkanin pozwoli naskórkowi swobodnie oddychać i znacznie zminimalizuje ryzyko powstawania nowych krostek.