- Naturalne bakterie gromadzące się na ludzkiej skórze traktują pot jako pożywkę i to właśnie one wywołują dobrze znaną przykrą woń
- Jak podaje portal Healthline, naturalne dezodoranty w kremie pomagają kontrolować zapach bez fizycznego zatykania gruczołów potowych
- Prosty skład bazujący na skrobi kukurydzianej i olejku kokosowym bardzo skutecznie pochłania wilgoć na twoim ciele
- Kosmetologiczne analizy ujawniają, że nakładanie perfumowanych produktów na niezwykle cienki naskórek w pachwinach drastycznie zwiększa ryzyko infekcji
- Czy naturalna ochrona przed potem bez zawartości aluminium naprawdę przetrwa bardzo intensywny trening bez ponownej aplikacji kosmetyku?
Dlaczego pot brzydko pachnie? Proste wyjaśnienie problemu
Pod pachami panują idealne warunki do rozwoju bakterii (jest tam niezwykle ciepło i wilgotno). Kiedy się pocimy, te drobne mikroorganizmy dosłownie żywią się powstającą na skórze wilgocią. To właśnie produkty uboczne tego naturalnego procesu odpowiadają za nieprzyjemną woń, którą powszechnie kojarzymy z poceniem się.
Tradycyjne antyperspiranty zawierają sole aluminium, które fizycznie blokują gruczoły potowe i mocno hamują wydzielanie płynu. Naturalny dezodorant w kremie działa zupełnie inaczej, ponieważ skupia się wyłącznie na maskowaniu zapachu, a nie na blokowaniu samej wilgoci. Zamiast zatykać pory, pomaga on zneutralizować przykrą woń w momentach, gdy robi się nam gorąco.
Co zawiera naturalny dezodorant w kremie? Prosty skład
Sklepowe półki pękają w szwach od różnego rodzaju kosmetyków, ale ich naturalne wersje opierają się zazwyczaj na trzech głównych grupach składników:
- substancje pochłaniające wilgoć (takie jak soda oczyszczona, skrobia kukurydziana lub maranta trzcinowa)
- składniki o właściwościach antybakteryjnych (na przykład olej kokosowy, kwas migdałowy czy olejek z drzewa herbacianego)
- olejki eteryczne nadające ładny zapach (najczęściej wykorzystuje się lawendę, bergamotkę lub drzewo sandałowe)
Taka mieszanka nie zapobiega zjawisku wydzielania płynów, ale bardzo skutecznie pomaga w radzeniu sobie z nieświeżym zapachem ciała.
Czy naturalna ochrona przed potem działa przez cały dzień?
Wiele osób zastanawia się, czy kosmetyki bez dodatku aluminium wystarczą na wielogodzinny dzień w biurze lub intensywny trening. Jak podaje portal Healthline, naturalne dezodoranty w kremie świetnie pomagają kontrolować nieprzyjemną woń, ale nie zatrzymują produkcji potu.
Oznacza to, że ochrona na cały dzień może nie być utrzymana na najwyższym poziomie, zwłaszcza podczas letnich upałów lub dużego wysiłku fizycznego. Warto rozważyć ponowne nałożenie produktu w ciągu dnia, aby zachować pełną świeżość i własny komfort. Dobrym pomysłem może być noszenie małego opakowania kremu w torebce na wypadek, gdyby zaszła potrzeba szybkiej poprawy.
Gdzie można stosować dezodorant w kremie? Tych miejsc unikaj
Choć niektóre produkty są reklamowane jako przeznaczone do całego ciała, smarowanie nimi każdej partii skóry nie jest dobrym rozwiązaniem. Składniki takie jak soda oczyszczona czy substancje zapachowe mogą łatwo podrażnić delikatne miejsca na twoim ciele (szczególnie tam, gdzie naskórek jest bardzo cienki).
Należy unikać stosowania perfumowanych kremów w okolicach pachwin, ponieważ zwiększa to ryzyko wystąpienia bolesnego zaczerwienienia, a nawet uciążliwych infekcji grzybiczych. Zdecydowanie bezpieczniej jest ograniczyć używanie tego typu kosmetyków wyłącznie do obszaru pod pachami, który jest znacznie bardziej odporny na działanie olejków czy proszków pochłaniających wilgoć.
Źródła: